piątek, 30 czerwca 2017

Maki 2017


Kolejne maki, które mogłam ująć w obiektywie, lądują na blogu :) 
Od trzech lat mam to ogromne szczęście, że natrafiam na niesamowite pola z makami! Kiedyś krępowałam się tego, że mieszkam na wsi, teraz, gdy od niedawna mieszkam w mieście - bardzo mi tego brakuje! Jest o wiele trudniej znaleźć nietuzinkowe miejsce, gdy ciągle siedzi się w mieście. Ale spokojnie - mam czujne oko i tak było również z tegorocznym polem maków.
Któregoś dnia, wracając z zakupów, w oczy rzuciła mi się "czerwień w polach". Brzmi to bardzo zabawnie, jednakże naprawdę tak było!!! Widząc je z ruchliwej drogi, którą jechałam wiedziałam już, że muszę je jakoś konkretnie namierzyć, co wcale nie było takie łatwe. Wspólnie z moim Piotrkiem rozpoczęliśmy poszukiwania, które okazały się naprawdę żmudne. Szczerze? Powoli trafiała nas ostra nerwica! Gdy już mniej więcej je namierzyliśmy, przechodząc przez przynajmniej inne 4 pola zboża, kukurydzy, rzepaku okazało się, że rozdziela nas wielki rów.. po prostu same żarty :D Byliśmy brudni, mieliśmy pełno ziemi w butach, a tu.. rów. Zaryzykowaliśmy i w punkcie kulminacyjnym, czyli podczas sesji podjechaliśmy z innej strony i ledwo, ledwo, ale udało nam się dotrzeć naszym mega terenowym samochodem :P
Cóż, jak widzicie naprawdę nie było łatwo. A do czego zmierzam? 
Koniecznie chciałam Wam opisać poszukiwania tegoż pola, żebyście zobaczyli jak często zdarza nam się poświęcać czas, samych siebie na poszukiwania miejsc do sesji. Dlatego nie zawsze mam ochotę podzielić się z Wami, gdzie dana sesja była wykonywana. Dlaczego ja mam tracić czas, nerwy, nieraz zdrowie na to, by znaleźć to piekne, spektakularne miejsce, a inni przyjdą na "gotowe"?
Pola maków w czerwcu można znaleźć praktycznie w każdej mniejszej miejscowości, która obfituje w łąki i pola. Wystarczy wsiąść na rower i zrobić porządną rundkę po jakichś okolicach. Chociaż ja akurat na to pole natrafiłam jadąc autostradą! :D Polecam więc zawsze się rozglądać :D
Teraz, będąc trochę mniej surowym - piękne pole maków znalazłam w miejscowości Chlebnia, przy trasie. Znajdowało sie w samym sercu pól, dlatego tak ciężko było nam do niego dotrzeć. Ale na szczęście się udało <333

Warunki tego wieczoru były wymarzone. Oczywiście cały dzień przyglądałam się niebu, chmurom, które krążyły cały dzień. Wieczór na moje szczęście, był bezchmurny!
Mogliśmy obserwować spektakl zachodzącego słoneczka :)

Udało mi się podziałać z Olgą o zachodzie, czego bardzo pragnęłam od czasu, gdy robiłam Oldze sesję w bzach. Olga jest magiczną twarzą, która cudownie sprawdza się w wyjątkowych warunkach. Dlatego cieszę się bardzo, że była dostępna czasowo tego pięknego wieczoru :)

Dziękuję mojemu Piotrkowi za trudy w poszukiwaniu upragnionego pola maków i za noszenie mnie na plecach, żebym mogła mieć te wyśnione przez siebie kadry <333 Ja, jako niska osoba w tych wysokim polu maków i innych chwastów.. no było ciężko :P Dzięki Piotrkowi udało się kilka takich "wyższych" kadrów uchwycić :)

Dziękuję! <333








Pozuje: Olga Giers
















Backstage ➡➡➡ 






Zdjęcia: Katarzyna Banaszek
https://www.facebook.com/KBanaszekPhotography

środa, 28 czerwca 2017

Emilka


Dzisiaj sielankowa, beztroska i pełna słonka sesja w najlepszym towarzystwie <333
Przed moim obiektywem stanęła Emilka!!!
Dokładnie rok temu poznałyśmy się z Emilką i od tamtej pory stale współpracujemy, z niesamowitym zapałem, uzupełniając się nawzajem, ciesząc się tym, co wspólnie tworzymy. Makijażowe opowieści Emilki idealnie trafiają w moje gusta, dlatego też teraz nie wyobrażam sobie siebie bez jej twórczości! Na Emilkę zawsze można liczyć, często mnie zaskakuje (bardzo pozytywnie), a najfajniejsze jest to, że mamy podobny gust i lubimy ten sam styl zdjęć.
Myślę, że każdy artysta powinien mieć bratnią duszę w "swoim temacie". Mogę zdecydowanie powiedzieć, że Emilka jest taką moją bratnią duszą :)
Muszę dodać, że mam takie poczucie, że gdyby nie Emilka wielu swoich projektów nie zrealizowałabym - a to z braku czasu, pomysłu, zapału. Emila jest taką osobą, która nieświadomie, ale ciągnie mnie za sobą do tych sesji, często dzięki niej mam motywacje do działania. Wiele projektów wychodzi od niej samej. 

Cieszyłam się, że Emilka stanie przed moim obiektywem, zwłaszcza, że trafiły nam się tak piękne warunki do zdjęć. Kocham fotografować morze rzepaku, a w połączeniu ze słoneczkiem jest to duet idealny. Emila świetnie dobrała stylizacje do obydwu serii zdjęć, udało nam się również uchwycić chwilowe złote słońce, co było dopełnieniem tego wieczoru.

Bardzo dziękuję Emilce nie tylko za tę rzepakową sesję, ale też za cały rok wspólnych fotograficznych podbojów <333





Pozuje/wizaż: Emilia Kniewska Make Up Room






Wianek: Agnieszka Rybińska







Backstage ➡➡➡ 




Zdjęcia: Katarzyna Banaszek
https://www.facebook.com/KBanaszekPhotography

czwartek, 22 czerwca 2017

Wanda w kąpieli


Kolejna seria ląduje dzisiaj na bloga :)
Napewno jedna z tych bardziej wyjątkowych sesji, a wręcz niepowtarzalnych!
Oczywiście geniuszami zamieszania byli Małgosia i Grzegorz, którzy dysponowali pięknymi kwiatami do zdjęć i chcieli podzielić się nimi z nami do sesji. Szybkie, MEGA SZYBKIE, szukanie modelki, basenu, pilnego terminu (aby kwiaty nie zwiędły!) i działamy!
Jak widzicie po zdjęciach z backstage'u nasz plan sesji również wyglądał dosyć.. nietuzinkowo :P 
Ale szczerze mówiąc były to jedne z lepszych chwil fotograficznych, które mogłam przeżyć! Myślę, że wszyscy bawiliśmy się świetnie :)
Paulina dała z siebie wszystko, mimo upalnego dnia, leżeć w wodzie na dworze około dwóch godzin staje się jednak uciążliwe i mimo, że Paulina momentami trzęsła się jak galareta, nie narzekała, twardo działała! Oczywiście z ogromną pomocą Grzegorza, który starał się na bieżąco dolewać gorącą wodę :D 


W tym roku nie mam totalnie na nic czasu, ale są ludzie, dzięki którym chce się działać i dzięki, którym nie mogę przestać, bo wydobywają ze mnie wciąż i wciąż tą fotograficzną miłość. Bardzo mnie to cieszy, że są obok mnie tak cudowni ludzie, dziękuję za nich Bogu, że zesłał ich na moją drogę.
Ważne, żeby realizować swoje pasje w najlepszym towarzystwie, a właśnie takie mam i jestem im za to wszystko bardzo, bardzo wdzięczna!!! 







Scenografia/projekt: Małgorzata Pawłowska InFloral



Modelka: Paulina Aftaruk




Pomoc: Grzegorz Pawłowski / Piotr Rutkowski




Backstage ➡➡➡








Zdjęcia: Katarzyna Banaszek
https://www.facebook.com/KBanaszekPhotography