poniedziałek, 31 marca 2014

Senne myśli


Tak bardzo nie mogłam się doczekać aż wykonam te zdjęcia, aż wprowadzę w życie kadry, które tkwiły w mojej głowie. Nareszcie ta chwila nadeszła :) Choć wyprowadzić łóżko w pole naprawdę nie było łatwo!!! Mimo, że składane i mimo, że materac można było przenieść oddzielnie, to jednak bardzo natrudziłyśmy się z Alą, by je, z powodzeniem i bez szkód, przenieść. Na szczęście moc tkwi w grupie i wspólnymi siłami udało nam się! Wyglądałyśmy napewno dziwacznie, ale kto by się tam tym przejmował! :D Ścielenie łóżka pod gołym niebem również było naprawdę dziwnym uczuciem :D Ale poza tym wszystko wyglądało jak najbardziej zwyczajnie.. no poza Alicją, ubraną w koszulę nocną i biegającą po polu! Śmiałyśmy się same z siebie, ale czasem potrzeba trochę poświęcenia i wprowadzenia dziwactwa, by efekty zdjęć były nietuzinkowe i przedstawiały kreatywność ekipy. Myślę, że nam się udało!
Jeśli chodzi o moją modelkę, to miałyśmy przyjemność współpracować ze sobą po raz pierwszy. Ala - wysoka, pięknooka, uśmiechnięta i wesoła dziewczyna, niebojąca się wyzwań!  Uwielbiam przebojowych ludzi i Alicja napewno do takich należy :) Udało nam się złapać moje ulubione światło, ten dzień naprawdę dopisał pod względem pogody - była dosłownie wymarzona! Cudownie jest stworzyć coś idealnie odzwierciedlającego to, co obrazuje się w naszych myślach!


Poza serią z łóżkiem, zrobiłyśmy z Alą kilka portretów :)


Photo: Katarzyna Banaszek
http://www.facebook.com/KBanaszekPhotography

niedziela, 23 marca 2014

KajaKasiaLoveDance

"Razem z przyjaciółkami tańczę i ogromnie podziwiamy Twoją twórczość ! Zdjęcia taneczne oraz te nie taneczne są przecudowne ! Widać na nich ogromną pasję jaką jest taniec i fotografia. Zaczerpnęłyśmy z Twoich zdjęć całą masę inspiracji w tańcu i to że nie warto się poddawać - dziękujemy !"

 

Tak właśnie zaczęła się moja przygoda z cudownymi tancerkami ze Skierniewic :) Wspaniale jest dostać tak wspierającą wiadomość, pełną ciepłych słów, dzięki którym wierzę, że wszystko to, co robię i mam zamiar zrobić, ma sens. Po obejrzeniu filmu, który Kasia mi zaprezentowała, już wiedziałam, że dziewczyny są tymi osobami, które bardzo chciałabym mieć w swoim portfolio. Od razu zobaczyłam u nich pasję i miłość do tego!!! Przekonały mnie od razu, a gdy odpisałam, zdziwienie Kasi było bezcenne!!! :) Grunt, to przekonać kogoś do tego, co robimy całą sobą i dziewczynom zdecydowanie się to udało!!!
Jadąc na sesję byłam niesamowicie podekscytowana, a jednocześnie czułam pewien stres, czy podołam wyzwaniu. Fotografować tak wspaniałą ekipę, na dodatek TAK BARDZO zaangażowaną, to duża odpowiedzialność, przez co zaczynam zawsze zadawać sobie w takich chwilach pytanie "czy dam radę sprostać wyzwaniu?". Na szczęście należę do osób, na które stres działa motywująco, więc zrobiłam wszystko, by sesja przebiegła zgodnie z naszym planem i by efekty zadowalały nie tylko mnie, ale zwłaszcza dziewczyny. Choć czułam, że one również są trochę poddenerwowane zadaniem, które sobie postawiłyśmy, to jednak również dały z siebie tysiąc procent i nie pokazały mi otwarcie swoich obaw :) Tak to jest, gdy zależy nam na efektach i na tym, by siebie wzajemnie nie zawieźć :) Nie zawiodły mnie, wręcz odwrotnie, zaskoczyły mega pozytywnie!!! Nie straszne było im zimno, szkło, które nie jednej pokaleczyło stopy, bród czy podejrzane towarzystwo kręcące się wokół miejsca, w którym odbywała się nasza sesja. Cenię determinację i zaangażowanie. Mimo, że zdjęcia trwały około 5 godzin, to i tak nie zdążyłyśmy zrealizować wszystkich naszych planów! Dlatego już niedługo zamierzamy spotkać się ponownie i dokończyć to, co zaczęłyśmy. Uwierzcie, to będzie dla mnie mega zaszczyt i sama przyjemność ponownie spotkać się z nimi i stworzyć nowe zdjęcia :) Dlatego tak bardzo już nie mogę się doczekać!!!
Kasia, Natalia, Julka, Marysia, Ola i Maja - dziękuję Wam baaaardzo za wszystko, co dla mnie zrobiłyście, za pełną determinację i stu procentowe zaangażowanie, nie jedna osoba może Wam tego pozazdrościć! I oczywiście talentu, który widać u Was gołym okiem! Jesteście niesamowite, chciałabym, żeby każda osoba zarażała mnie taką dawką pasji, jaką Wy, tego dnia, mi przekazałyście :) Podziękowania należą się również Tomkowi, który wspierał nas dzielnie i miał oko na wszystkie sprawy techniki tańca, dziękuję pięknie za to!

Nasz wspólny sukces, to nasza pasja i miłość do tego, a to, że możemy łączyć te dwie ogromne miłości, jakimi są taniec i fotografia, to najcenniejsza rzecz, jaka nas spotyka!!! :)
Po prostu "NIE WARTO SIĘ PODDAWAĆ" :)


Zapraszam Was jeszcze do obejrzenia kulis z naszej sesji :)
Bardzo się cieszę, że uwieczniłam te, ważne dla mnie, chwile :)


Photo: Katarzyna Banaszek
http://www.facebook.com/KBanaszekPhotography

środa, 12 marca 2014

Coś, co się kocha


Sesja z Tanią była moją najzimniejszą i najbardziej hardcorową sesją taneczną w moim życiu! A miało być zupełnie inaczej.. kolorowo, ze słońcem, z ludźmi w tle.. Ten dzień jednak zaskoczył nas totalnie negatywnie, oczywiście jeśli chodzi o pogodę, bo wszystko inne było naprawdę cudowne! Z Tanią od razu złapałyśmy świetny kontakt, wybaczyła mi moje spóźnienie, a później twardo tańczyła przed moim obiektywem w tych ciężkich, zimnych warunkach. Z rozdartym sercem patrzyłam na jej zmarznięte dłonie, na samą myśl, że chodzi praktycznie na bosaka po mroźnej ziemi, miałam ciarki na całym ciele. Po jakimś czasie, patrząc na jej determinację i na fakt, że nie poświęciła żadnego momentu na narzekanie, zapytałam ją, jakim cudem w żadnej chwili nie marudzi. Wtedy Tania beztrosko i z uśmiechem odpowiedziała "jak można marudzić na coś, co się kocha". Zagięła mnie totalnie.. :) Usłyszeć coś takiego, to rzecz bezcenna, która daje motywację i oczywiście również daje do myślenia i pewnej refleksji. Na dodatek, Tania stwierdziła, że długo czekała na naszą sesję, a nawet, że wręcz o niej marzyła!!! W takich chwilach czuję się najbardziej spełniona w tym, co robię. Cieszę się, że mogę takim drobnym gestem spełniać czyjeś pragnienia i sprawić, że dana osoba jest szczęśliwa, dzięki mnie i dzięki temu, co robię i co kocham :) A z Tanią już planujemy nowe sesje, ale tym razem.. upewnimy się, że będzie cieplej! :D
Dziękuję Kochana za poświęcenie, maksymalną determinację i za piękny taniec tego dnia :* I oczywiście za cudowną stylizację, która jak wiesz, podbiła moje serce od razu!!! Ściskam :)


Nagrałyśmy również krótki filmik z kulisami naszej sesji :)
Staram się na każdej sesji nagrać kilka scen,
byście mogli zobaczyć, jak mniej więcej powstają nasze zdjęcia,
traktuję to również jako pamiątkę na przyszłość :)


Photo: Katarzyna Banaszek
http://www.facebook.com/KBanaszekPhotography