wtorek, 29 marca 2011

Mieszanka

W minioną sobotę robiłam zdjęcia Karinie. Karina to modelka o bardzo delikatnej urodzie, jak pozuje wygląda jak księżniczka. Do tego jest bardzo stanowcza, nawet padający z samego rana gruby śnieg nie ostudził jej zapału co do naszego spotkania. Dzięki niej sesja w ogóle doszła do skutku. Malowała moja niezastąpiona Agata, makijaż idealny! Zresztą jak zawsze. Przedstawiam mieszankę zdjęć - najpierw zdjęcia anielskie, potem zdjęcia w futrze, a na końcu w futrzanej czapie!


















http://www.maxmodels.pl/karinaaagrucka.html
http://www.maxmodels.pl/oliwkowa029.html

wtorek, 22 marca 2011

Moniś

Sesja z Moniką jak zawsze była cudowna. W prawdzie dopiero pierwszy raz ją fotografowałam, ale znam ją już z innego rodzaju sesji, tj miałam kiedyś przyjemność pozować przed jej obiektywem. Tym razem zrobiłyśmy sobie sesję wymienną. Monika jest genialną dziewczyną, rozmowną, a do tego przesympatyczną, która robi wspaniałe zdjęcia i równie wspaniale na nich wychodzi.











http://www.maxmodels.pl/x404.html
http://www.maxmodels.pl/monkowo.html

poniedziałek, 14 marca 2011

Vintage

W ostatnią sobotę wybrałam się na zdjęcia na warszawską starówkę. Pogoda była po prostu wspaniała! W końcu czuć wiosnę, aż chce się pędzić w plenerki na zdjęcia. Moją modelką była Kasia, która wpadła na pomysł zrobienia sesji paryżanki a'la vintage. Pomysł jak najbardziej trafiony, nie miałam nic podobnego w portfolio. Delikatna uroda Kasi i stylizacja jaką sama dobrała do zdjęć bardzo pasowała do tego tematu.


http://www.maxmodels.pl/katia123.html

poniedziałek, 7 marca 2011

Ola

Ola okazała się niesamowicie odpowiedzialną i zaradną osobą. Umówiłyśmy się bez żadnych przeszkód i właśnie takie współprace najbardziej lubię - kiedy modelka nie marudzi, nie stwarza problemów, nie przekłada terminu "sto razy", nie zastanawia się czy będzie jej odpowiadał dany pomysł, stylizacja czy miejsce. Także wielkie podziękowania dla Oli za jej zdeterminowanie i zdecydowanie. Olę pomalowała Agata, na którą po raz kolejny mogłam liczyć, zdecydowanie następna osoba, z którą da się umówić bez przeszkód, dziękuję za to również, bo to dla mnie naprawdę bardzo ważne, chyba najważniejsze. Sesja odbywała się na jednym z warszawskich mostów, niestety spotkał nas tam straszny zawód w postaci pogody - wiał ogromny wiatr, który dosłownie wyrywał mi z rąk aparat. Chyba dlatego efekty wyszły gorzej niż się tego spodziewałam - ostrość zdjęć pozostawia wiele do życzenia. Ale poza tym Ola spisała się na złoty medal pozując w takich warunkach, wspomagana przez swoją przyjaciółkę Basię dzielnie przeszła przez tą wojnę z wiatrem.


http://www.maxmodels.pl/hajfyk2.html
http://www.maxmodels.pl/oliwkowa029.html