sobota, 30 kwietnia 2016

Feelings make art


Sesje w towarzystwie Dominiki zawsze są dla mnie bardzo wyjątkowe. Tak się składa, że z Dominiką bardzo często, a mówiąc szczerze - zawsze, mamy jakiegoś ogromnego pecha, a to do pogody, a to do miejsc czy sprowadzanych sukni. Co jest w tym wyjątkowego? Właśnie to, że mimo tego pecha sesje tak czy owak dojdą nam do skutku i zawsze mijają w cudownej atmosferze! Tak też było i tym razem, choć w tym wypadku obyło się bez tego pecha :D Dopisało nam dosłownie wszystko, a już zwłaszcza pogoda, na którą zawsze narzekamy! Dominika jak zwykle pokazała się na sesji z wielkim uśmiechem i z pozytywnym nastawieniem, jej osoba zawsze będzie dla mnie ogromnie pozytywnym wspomnieniem, bo poznałam ją w swoich najlepszych fotograficznych i życiowych czasach. Dominika zawsze sprawia, że sesja z nią jest niczym spotkanie dwóch bliskich koleżanek, zamienia się w rozmowy, śmiechy, a jest czas nawet na poważne tematy. W moim sercu zawsze jest duuużo ciepła, gdy mija nam ta wspólna sesja. Tym razem również tak było! Dodatkowo Dominika jest bombą pozowania oraz mimiki! Już dawno nie miałam przed swoim obiektywem osoby, która rzucałaby wszelkimi pozami i różnymi minami! Przy sesji pomagała nam oczywiście nasza niezastąpiona wizażystka, Paula! Wyczarowała na twarzy Dominiki same cuda, oczy pełne kolorów, kolorów, które kocham! Wszystko świetnie współgrało ze słodziutką sukieneczką, którą dostałam od Ani Śliwy oraz przy drugiej stylizacji, w spódniczce również od Ani! Zdjęcia z taką ekipą nie mogą się nie udać!!! Bardzo dziękuję za ten fantastyczny dzień, kobietki! :)))
Cieszył mnie również fakt, że Dominika odwiedziła Warszawę w końcu w ten piękny czas jakim jest wiosna! Mogłyśmy poszaleć w ulubionej, kwiatuszkowej scenerii! To jest TO! :)








Sukienka/spódniczka: Ana Louise





Modelka: Dominika Tomkowska / Feelings make art



A na koniec obowiązkowy backstage z sesji! :)






Zdjęcia: Katarzyna Banaszek

niedziela, 24 kwietnia 2016

Magnolia #1


Ah, jak bardzo nie mogłam doczekać się tych zdjęć i ponownej współpracy z Karoliną! Pierwszy raz miałyśmy przyjemność zdjęciować razem rok temu, wtedy nasze zdjęcia były skąpane w złotym słońcu (możecie je zobaczyć TUTAJ). Tym razem nasze wspólne fotografie wyglądają zupełnie inaczej! Wybuchły na nich kolory, moc kwiatów, moich wymarzonych magnolii - tematu tak bardzo znanego w fotografii, a ja dopiero po raz pierwszy postanowiłam się go podjąć. Nigdy za bardzo się nie wysilałam, by takową magnolię odnaleźć i sfotografować, ale ten rok, to rok kwiatów, dlatego nie mogłam ominąć tak ważnego motywu w tym roku. Plany jak zwykle były ogromne! I właściwie wszystkie nam dopisały, w prawdzie magnolia nie była jeszcze w pełni rozwinięta, ale był to jedyny termin, gdy wszyscy mogliśmy się zgrać. Dlatego nie było co zwlekać, tylko działać! Zdjęcia w tak uroczym miejscu mogłam robić dzięki mojemu chłopakowi (baaardzo dziękuję <333), zadurzyłam się w nim od razu gdy chwyciłam za aparat, bo jak powszechnie wiadomo często zdarza się tak, ze miejsca wyglądają lepiej w obiektywie niż "na żywo" (a czasem odwrotnie). Uroda Karoliny świetnie komponowała się w tym słodkim różu! Narobiłam jej mnóstwo portretów, które tak bardzo lubię robić w jej towarzystwie. A magnolie? Oj, to zdecydowanie wspaniały temat do fotografowania!



Spódniczka: Ana Louise















Obowiązkowy backstage :)




Modelka: Karolina Karolak
Pomoc: Piotr Rutkowski
Pudrowa spódniczka: Ana Louise
Zdjęcia: Katarzyna Banaszek

piątek, 22 kwietnia 2016

Alicja


Spotkanie z Alicją jak zwykle należało do tych pozytywnych i bardzo wesołych! Mogę powiedzieć napewno, że z Alicją mamy relację już nie tylko na zasadzie fotograf-modelka, ale także bardziej przyjacielską, dlatego ta sesja była jeszcze bardziej wspaniała! Spędziłyśmy czas nie tylko na robieniu zdjęć, ale także na rozmowach i wspólnie spędzonym czasie po sesji. Generalnie na te spotkanie umawiałyśmy się bardzo długi czas, ciągle mijałyśmy się z terminami albo pogoda nie dopisywała. Tego ranka pogoda również spłatała nam figla, bo dosłownie lał deszcz! Jednak czułam wewnętrznie, by nie przekładać tego spotkania, łudziłam się, że deszcz minie i uda nam się zrealizować naszą sesję. Przeczucie mnie nie zawiodło! Fakt, było pochmurno, ale nie padało, a to się liczy! Ogółem uwielbiam fotografować, gdy świeci słońce, ale tego dnia warunki sprzyjały, nie tylko światło dopisało perfekcyjnie, ale i było cieplutko i tak mocno wiosennie! Uwielbiam ten czas, jest jednym z moich ulubionych, gdy wszystko rodzi się do życia, tak samo sesje fotograficzne nabierają większego rozpędu! Uwielbiam patrzeć, gdy cały świat fotograficzny robi różne kwiatuszkowe sesje, to jest świetne! Sama uwielbiam robić takie zdjęcia i cieszyć się takimi efektami! Zdecydowanie ta wiosna jest dla mnie czasem do nadrabiania sesji wiosennych, z kwiatami, bo odkąd fotografuję nigdy podczas wiosny nie skupiałam się aż tak na tego typu zdjęciach! W tym roku dopadła mnie na tym punkcie obsesja! :)
Koniec gadania! Tymczasem łapcie zdjęcia, które zrobiłyśmy wspólnie z Alą, postawiłyśmy w pierwszej stylizacji na bardziej kobiecą odsłonę, która od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie! Dziękuję Alicji za wspólne realizowanie tych wizji oraz za ciężkie przebieranie się w polu ze spódnicą robiącą nam na złość! No i oczywiście za pomysł "sznur-fotograf ciągnie-kwiatki spadają" :D Buziak dla mojej modelki! <333












Backstage :)





Modelka: Alicja Cieloch
Zdjęcia: Katarzyna Banaszek