czwartek, 10 lutego 2011

Agata

Po prawie miesięcznej przerwie spowodowanej (zwaną przeze mnie) depresją fotograficzną, która mnie dopadła wyruszyłam na zdjęcia z modelką Agatą i z wizażystką Magdą. Dziewczyny okazały się bardzo sympatyczne, dzięki czemu cała sesja przebiegła w miłej atmosferze. Na pierwszą stylizację wybrałyśmy styl bardziej typu lalki lub pajacyka. Na drugą niebieski fashion, na moim ulubionym warszawskim moście. Na początku pogoda okazywała się niepozorna, powiewało bardziej wiosną niż zimą, ale podczas malowania Agaty głównie Magda przekonała się, że aurę mamy nadal zimową - mimo czerwonych, zmarzniętych rąk dzielnie i wytrwale pomalowała naszą modelką, zaś do drugiej stylizacji ekspresowo i tym samym bardzo dokładnie zmieniła makijaż, ale już w samochodzie mojego chłopaka (czemu nie wpadłyśmy na to od razu?:D). Co do Agaty? Zimno raczej jej nie straszne, chociaż starałyśmy się, by robiła sobie przerwy ogrzewając się pod swoim płaszczem. Pozowała wytrwale, widać, że dobrze czuje się przed obiektywem - aż trudno uwierzyć, że to dopiero początki :) Co do zdjęć.. postanowiłam "przeprosić się" się z photoshopem, dlatego zdjęcia wyszły inne niż dotychczas. Czy lepsze? Sami oceńcie!














http://www.maxmodels.pl/agatas1604.html
http://www.maxmodels.pl/hawanka.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.