piątek, 22 lipca 2016

Pawel Cisak Photography

To był dzień zdecydowanie obfitujący w zdjęcia! Po długiej rozłące nareszcie ponownie mogłam spotkać się z Pawłem, lecz tym razem Paweł wcielił się w rolę fotografa, która widać, że zdecydowanie bardzo mu leży! Pamiętam te czasy, gdy szaleliśmy z Pawłem jako duet fotograf-model, Paweł zawsze rewelacyjnie wypadał przed obiektywem (co możecie zobaczyć m.in TUTAJ). Tym razem przed nami stanęło zadanie wcielenia się w duet fotograf-fotograf! Bardzo chcieliśmy zrobić coś wspólnie w klimatach sensualnych i bardziej kobiecych. Długo szukaliśmy idealnej kandydatki, w końcu nagle wpadła mi do głowy Magda, z którą kiedyś w przeszłości często fotograficznie działałam (jedną z moich ulubionych sesji z Madzią możecie zobaczyć TUTAJ). Zdecydowanie mogę powiedzieć, że był to dzień powrotów! :D Wspólnie z Pawłem zgodnie stwierdziliśmy, że Magdę fotografowało nam się wspaniale! Choć była trochę nieobecna tego dnia, to przed obiektywem była istną królową, nie dość, że wspaniale wyglądała (idealna figura, piękna twarz), to jeszcze pozowała jak torpeda! Mogę śmiało stwierdzić, że miejsce Magdy powinno być przed obiektywem, jest do tego stworzona! Ponadto zadanie pozowania dla dwóch fotografów (dwóch czy więcej) nie należy do najprostszych i nie raz przekonywałam się o tym na tego typu sesjach. Jednak nie tym razem, Magda w ogóle nie dała mi odczuć, że pozuje jeszcze dla kogoś, potrafiła skupiać swoją uwagę zarówno na oku mojego obiektywu jak i Pawła. To było świetne! Takie cechy definiują prawdziwą profesjonalistkę :)









Modelka: Magda Pająk




Drugą sesją, którą tego dnia robiliśmy z Pawłem była sesja z Martyną. Ja właściwie byłam fotografem "na przyczepkę", ponieważ sesja głównie należała do Pawła - jego pomysły, jego modelka! Paweł postanowił postawić na typowy plener, co zarówno i mnie leżało doskonale, bo w tych klimatach czuję się najlepiej. Poza tym myślę, że takie odsłony Martynie pasują najlepiej :) Choć po cichu liczyłam, że Paweł zrobi z Martyną jakieś delikatne fashion, jestem bardzo ciekawa jak Martyna wypadłaby w tego typu zdjęciach! No cóż, może next time! Ta sesja zdecydowanie należała do bardzo wesołych i jakby trochę spontanicznych oraz jednocześnie konkretnych. Doskonale się na niej bawiłam i bardzo miło będę ją wspominać :)



Modelka: Martyna Rossa



Backstage :)










Zdjęcia: Katarzyna Banaszek

8 komentarzy:

  1. Piękne kolory w pierwszej sesji, jest bardzo delikatne i cudnie <3
    fotmagstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze? Jestes niesamowita. Podziwiam Cie od dawna i kazde, naprawde kazde twoje zdjecie mnie tak samo zachwyca. To sie nazywa talent :) Cos niesamowitego! Jestes moja inspiracja, kiedy ktos pyta czy mam ulubionego artyste fotografa, zawsze wskazuje na Ciebie. Pozdrawiam Cie zdolniacho! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę bardzo mi miło czytać takie słowa! Ślicznie dziękuję *.* Pozdrawiam również!

      Usuń
  3. ta pierwsza modelka jest niesamowita, w połączeniu z Twoim talentem powstało coś cudownego. a Martynę uwielbiam od dawna!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. moim zdaniem pierwsza modelka jest...przeciętna. Makijaż za ciemny i nie widać oczu, zdjęcie numer 3 - niekorzystne dla modelki, wygląda jakby cierpiała. Sesja w piżamowym kombinezonie bardzo słaba - pozycje modelki przypominają biedne, wychudzone dziecko, które oczekuje jakiegoś grosika. Sesja z P.Magdą - piękna, kobieca i delikatna. Niestety ale pierwsza sesja troche nie wyszła i wygląda komicznie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to w końcu sesja z Magdą piękna kobieca i delikatna czy słaba? :D Zanim napiszesz komentarz z krytyką (mam nadzieje konstruktywną), przeczytaj dobrze imiona modelek. Dziękuję za opinię, napewno ją przemyślę, jeśli dobrze ją zrozumiem!

      Usuń
  5. Ten pan fotograf ma ładną pupę :)

    OdpowiedzUsuń