czwartek, 13 października 2016

Agata Stachowiak

Dzisiaj konkretnie zaspamuję zdjęciami! :) Ale przy Agatce nie mogłoby być inaczej jak kreatywnie i różnorodnie! Ale od początku.. :)
Fotografując tancerzy nie mogłabym ominąć tak wspaniałej tancerki jaką jest Agatka. Napisałam do niej już dosyć dawno temu z nadzieją, że w ogóle zgodzi się na współpracę. Nauczona, że warto próbować, postanowiłam napisać! Odpowiedź: pozytywna! Czyli 50% sukcesu :) Potem ciągle mijałyśmy się z tematem, przyszła zima i tak sesja odeszła na bok. Wróciło lato, więc wrócił również temat naszych zdjęć. I tak umawiałyśmy termin za terminem, jednak ciągle coś wyskakiwało! :( A to kontuzja, a to zmiana planów.. Naprawdę myślałam już, że nie jest nam dana ta sesja. Ale do trzech razy sztuka! Za trzecim razem się udało :) Gdy obudziłam się w dniu naszej sesji usłyszałam deszcz.. Jednak po szybkiej rozmowie z Agatą klamka zapadła - działamy mimo deszczu! Noooo, determinacja maksymalna, a to przecież tygryski lubią najbardziej! :P Bo bez determinacji nie ma dobrej sesji!!! Było wspaniale fotografować Agatę, uwierzcie, to była wspaniała sesja. Spełniłam swoją wizję na sto procent, chciałam od początku, by jedna stylizacja była skromna i minimalistyczna, pod zwykłą ścianą (z niezwykłą tancerką <333), zaś druga w spektakularnej sukni. Apropo tej sukni! Czekała na Agatę od czerwca :) Ściągnęłam ją od Ani z Krakowa i tak czekała i czekała na Agatkę.. po drodze nawet wykorzystałam ją do innej sesji (możecie ją zobaczyć TUTAJ), ale pierwotnym planem było, że jest do sesji Agaty :) I tak oto w końcu mogłam ją sfotografować w pięknych pozach Agatki! Piękno tej sukni ukazały wspaniałe, precyzyjne pozycje Agaty oraz nieoceniona pomoc Patryka, który pełną parą pomagał nam przy sesji, wspaniale (i profesjonalnie :P) rzucał sukienką, dzięki czemu otrzymał tytuł rzucacza roku :D Super uczucie, gdy opisuję tę sesję i mam autentycznie na samo jej wspomnienie uśmiech na twarzy :) Była moim wewnętrznym spełnieniem i cieszę się ogromnie, że mogłam mieć Agatkę przed obiektywem, bo to, że jest cudowną i bardzo uzdolnioną, pracowitą tancerką wiedzą już wszyscy, ale dodatkowo jest przemiłą, sympatyczną i wesołą dziewczyną, która nawet obdarowała mnie słodkościami! To była sama przyjemność fotografować tak cenną tancerkę i wspaniałą osobę, jestem szczęściarą :)
Zdjęć Agatki wystarczy mi chyba na cały rok, by wrzucać na stronkę, wyszło ich niesamowicie dużo, połowy i tak jeszcze Wam tutaj nie pokazałam! To się nazywa kreatywność i zdecydowany rekord w ilości zdjęć :) Dziękuję niesamowicie mocno Agatce za tą wyjątkową sesję i piękną przygodę, nie wyobrażam sobie tego nie powtórzyć.. :* Dziękuję Patrykowi za nieocenioną pomoc oraz Pawłowi za jeden z piękniejszych backstag'y jaki kiedykolwiek ktoś mi wykonał :) I oczywiście Ani za kolejną spektakularną kreację. Dream team! <333






Tańczyła: Agata Stachowiak







Suknia: Ana Louise





Pomoc: Patryk Bartoszewicz




Backstage













Zdjęcia: Katarzyna Banaszek

7 komentarzy:

  1. Brak słów .... po prostu przepiękne !

    OdpowiedzUsuń
  2. niesamowite zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja! Nic dziwnego, że to twoja wymarzona sesja. ;) Jakiego obiektywu użyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowite! Zdjęcia na tle ściany mają wyjątkowy klimat :)
    Chyba nawet wolę je od tych w pięknej sukni.

    OdpowiedzUsuń