poniedziałek, 13 czerwca 2016

Na dachu

Dłuższy czas zastanawiałam się co by tu sensownego napisać.. coś nie oklepanego, coś co wyrażałoby wszystkie moje emocje odnośnie tej sesji, tego spotkania, tego cudownego przeżycia jakim była ta sesja! Najlepiej gdybym znowu napisała po prostu "niech mówią za mnie moje zdjęcia", ale nie potrafię! Tyle się działo, a gdy patrzę na te zdjęcia mam tyle ciepła na sercu! Zdecydowanie ta sesja należy do moich ulubionych jakie kiedykolwiek zrobiłam! Wszystko poszło gładko od A do Z. Gdy jechałam do Krakowa oczywistością było, że trzeba postarać się o nowości w towarzystwie mojej Kariny. Zapytałam ją więc "macie tam w Krakowie jakiś fajny dach?". Karina od razu przystąpiła do działania i nie minęło wiele czasu, a wynalazła kilka "dachowych" opcji. A mówi się, że tak trudno o dach! Patrząc na Karinę wiem, że wystarczą duże chęci i trochę szczęścia, by takowy ogarnąć, a zawdzięczamy go znajomemu Kariny, który udostępnił nam klucz, za co bardzo dziękujemy! Obydwie byłyśmy ciekawe jak to będzie dokładnie wyglądało na żywo, ile będzie miejsca i czy wchodząc tam nie złamiemy żadnych przepisów. Napewno nie był to typowy dach, a bardziej taras. Tak czy owak spełnił nasze oczekiwania! To, co było najważniejsze - miałyśmy dużo miejsca na wszystko, więc mogłyśmy szaleć do woli. Dopisało nam również światło, czyli coś o co zawsze martwię się najbardziej jeśli chodzi o zachody czy wschody, bo to rzecz podstawowa. W duchu modliłam się o jakieś spektakularne chmury i one również dopisały! Dosłownie wieczór szczęścia :) Karina była cudowna, zresztą jak zwykle, tęskniłam już za jej ogromnym talentem! Dawno już nie robiłam konkretnej sesji tanecznej, dlatego ten wieczór był dla mnie podwójnie niesamowitym przeżyciem. Dodam, że Karina na kilka dni przed sesją podesłała mi inspirację na zdjęcia z "cieniem" tancerki i obiecałam jej, że własnie takie napewno zrobimy! Słowo dotrzymane, a zabawy z tym miałyśmy bez liku!





Tancerka: Karina Smirnova
Zachęcam do odwiedzenia szkoły baletowej Kariny - Krakowska Królewska Szkoła Baletu i Tańca















Każda sesja z Kariną jest dla mnie szczególnie ważna, bo Karina to naprawdę wspaniała osoba! Zawsze wesoła, pozytywnie nastawiona, z uśmiechem podchodzi do wszystkiego, co jest totalną odwrotnością mnie, gdy zawsze podchodzę sceptycznie i z najgorszymi scenariuszami! Potrzebna jest w życiu każdego z nas taka osoba, która swoim uosobieniem będzie wprowadzała dużo uśmiechu i energii w nasze życie. Gdy przypomnę sobie, jak natrafiłam w ogóle na osobę Kariny, przez ogromny przypadek, zauroczyła mnie od razu swoimi umiejętnościami na tyle, że byłam pewna, że nawet mi nie odpisze, że aż bałam się napisać do niej wiadomość w sprawie sesji! Dzisiaj jesteśmy przyjaciółkami, dzielimy się swoim życiem, problemami i sukcesami. Dla mnie właśnie to jest najpiękniejsze w fotografii, że aż tak potrafi połączyć ludzi! :) 

Kochana, dziękuję za tą kolejną magiczną sesję! Przy Tobie nie może się nie udać! :*
Więcej backstage z sesji z Karinką możecie zobaczyć tutaj -> Kraków :)



Zdjęcia: Katarzyna Banaszek

9 komentarzy:

  1. A mi brak słów żeby wyrazić zachwyt nad zdjęciami ❤ nie dziwie się, ze tak lubisz pracować z Kariną, bo kazda Wasza wspólna sesja to mistrzostwo ❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś cudowna i modelka też!! Zazdroszczę takich pięknych zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Twoje zdjęcia <3 Wspaniała modelka

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wszystkie te kadry! <3 Brawo!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie się ogląda Twoje zdjęcia (cóż za nowość,zawsze tak jest. :P). Magia fotografii polega na tym,że łączy niesamowicie ludzi, często o innych poglądach na świat i sprawia że żadne różnice się nie liczą, wszystko odchodzi na dalszy plan i liczy się efekt jaki powstaje. Jeśli dwoje ludzi angażuje się nie tylko czasowo,ale przede wszystkim sercem, to nie może się nie udać po prostu.

    Kocham Twoje zdjęcia i magiczną aurę,która z nich bije. Aż brak słów. Genialna jesteś i tyle.! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam tekst. Piękny, szczery i inspirujący. Chyba najpiękniejszą rzeczą w fotografii - przewyższającą nawet efekt końcowy pracy - są nowe cenne znajomości. :) Ja dzięki zdjęciom również miałam sposobność poznać kilka aktualnie bardzo ważnych dla mnie osób. To fantastyczne jak pasja może łączyć ludzi. :)
    A zdjęcia jak zawsze piękne. Nie wiem, co więcej napisać. Zachwycają. :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.