niedziela, 24 kwietnia 2011

Anuś

Z Anią miałyśmy zrobić leśną sesję vintage, ale plany nie wyszły do końca i w efekcie wyszła sesja bardziej wiosenna niż vintage. Ale to nie przeszkadzało w świetnej atmosferze, jaka towarzyszyła podczas sesji :) Ania jest niesamowita. Przyznam z ręką na sercu, że (jak do tej pory) przychodzą do mnie na sesje wspaniałe dziewczyny!!! Ania także do nich należy - miła, wygadana, normalnie jakbym znała ją od dawna! Trochę leniuchowałyśmy podczas zdjęć rozmawiając wygodnie rozłożone na trawie, po prostu uwielbiam takie spotkania, gdzie czuję się luźno i spokojnie, że wszystko jest w porządku. Dzięki, Aniu, za tak wspaniałą atmosferę!!!





http://www.maxmodels.pl/golden483.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz