wtorek, 12 maja 2015

Kraków


Tak długo czekałam na ten wyjazd, na wyjazd do Krakowa!!! Wciąż i wciąż dostawałam zaproszenie od Sylwii Nożyńskiej na spotkanie i nocleg w Krakowie! W końcu skorzystałam :) I było oczywiście najlepiej na świecie!!! Zawsze powtarzam, że Kraków zdjęciowo zapewnia mi najwyższą dawkę energii i szczęścia, tym razem było tak samo! W podróż polskim busem w kierunku Krakowa wybrałam się z moim przyjacielem, Piotrkiem Stankiewiczem, również fotografem, z czego bardzo się cieszyłam, mogliśmy wspólnie zrobić zdjęciowy trip, krakowska komunikacja miejska nie była nam straszna, dobieraliśmy miejsca do sesji, jakbyśmy byli stałymi mieszkańcami Krakowa, poza tym udało nam się trafić na naprawdę wyśmienitą pogodę. Choć czasem musieliśmy długo czekać na siebie nawzajem (Piotrek cierpliwie czekał niemal 6 godzin aż skończę sesję taneczną!) i godzić w miarę nasze zdjęciowe plany, to daliśmy radę bez dwóch zdań! Mimo, że ilość naszych sesji właściwie i tak była bardzo skromna jak na nas, to wszystko zajmowało nam dosłownie całe dnie, a byliśmy tam 3 dni.
Ludzie, z którymi współpracowałam jak zwykle mnie nie zawiedli :) Zaczęłam od sesji z jedną z moich baletnic, bez której dla mnie już Kraków naprawdę nie istnieje! Oczywiście mam na myśli naszą kochaną i przewesołą Karinkę (dziękujemy za tajski wieczór, Tobie i Rafałowi! :* ) :) Piątkowy wieczór spędziliśmy na Zakrzówku, tym razem już w towarzystwie Sylwii, a Piotrek w tym samym miejscu fotografował swoją modelkę. W sobotę zaczęliśmy zdjęciowy dzień około godzinki 12 sesją Piotrka z jego ekipą, ja zaś na godzinę 14 byłam umówiona ze wspomnieniem moich najlepszych dni, czyli z cudowną Kasią Nalepą!!! Niedziela była dla nas najbardziej chillowa, choć trochę deszczowa, ale na szczęście akurat, gdy zaczynaliśmy fotografować deszcz przestawał padać zarówno na pierwszej sesji, którą była sesja na dwa aparaty w towarzystwie Sylwii, jak i na popołudniowej sesji Sylwii z Piotrkiem :)
Chciałam wszystkim baaaardzo podziękować za ten genialny czas, który udało nam się wspólnie spędzić :) Każda sesja jest naprawdę dla mnie bardzo wyjątkowa i nie mam pojęcia, za którą zabrać się w pierwszej kolejności, bo wszystkie kojarzą mi się z najlepszymi ludźmi i z najlepszymi wspomnieniami. Piotrek, Sylwia, Johny (za wszystkie podwózki!) Karinka, Kasia, Waleria - dziękuję baaaardzo! :* Milion całusów dla Was :)))

A poniżej mała fotorelacja z backstage (dziękuję Piotrek za wszystkie zdjęcia zza kulis!) tego, co się działo przez te trzy zdjęciowe dni :)



A efekty? Mam nadzieję, że już niebawem :)

2 komentarze:

  1. Już się nie mogę doczekać efektów! :)
    Co to za miejsce z 6 zdjęcia od tyłu? Jest nieziemskie! :)

    OdpowiedzUsuń