środa, 26 sierpnia 2015

Good day!


Wakacyjne, lipcowe dni były wręcz idealne, codziennie świeciło cudowne, mocne słońce, a zachody słońca sprawiały, że byłam w stanie największej inspiracji! Dlatego tak bardzo nie mogłam doczekać się tego zdjęciowego dnia w towarzystwie Ali, by dać upust swoim fotograficznym zachciankom! W planach miałyśmy kilka serii, wszystko jednak zachowane w klimacie kobiecym i sensualnym. Pierwsza seria zdjęć odbyła się w moim mieszkaniu, gdzie z racji braku profesjonalnej moskitiery, stworzyłyśmy z Alicją mini konstrukcję przypominającą takową moskitierę :D Mimo, że widok nie należał do codziennych, postawiłam statyw i powiesiłam na nim firankę (nie wzorzystą!), na początku wyglądało to komicznie, jednak gdy wszystko ułożyłam wg swojej myśli całość prezentowała się naprawdę w porządku! Pościel, bielizna.. To zdecydowanie klimaty, które bardzo lubię :) Poszewka, którą widzicie na zdjęciach, ma trochę głębszą historię, dlatego że od jakiegoś czasu polowałam na ten wzór! Zaczęło się od tego, że dostrzegłam taką poszewkę u mojej sąsiadki, która często wietrzy swoją pościel na balkonie. Z miejsca się zakochałam w tym romantycznym wzorze! I ciągle myślałam skąd wziąć identyczną.. Jakie było moje zaskoczenie, gdy odwiedziłam siostrę mojej mamy pewnego dnia i zobaczyłam u niej identyczną! Od razu zaświeciła mi się lampka! Super, że tak łatwo udało mi się zdobyć tą wymarzoną do zdjęć poszewkę. Wizja spełniona na sto procent!!! :)


Po domowej sesji udałyśmy się w plener, wiejski, najlepszy plenerek! Nie sądziłam, że są jeszcze tak "dzikie" tereny, gdzie człowiek (poza rolnikami :D ) nie dociera. Pełne przestrzeni pola, żadnych domów, mało drzew. Uwielbiam takie miejsca. Mimo, że byłyśmy zagrożone pożarciem przez psy, ktore biegały po polach oraz milionem komarów, much i innych stworzonek, to bawiłyśmy się wspaniale, świetne uczucie, gdy nikt nie wchodzi w kadr i nie rozprasza modelki, nikt nie wpatruje się i zarówno modelka jak i fotograf może czuć stu procentową swobodę. Choć po tylu latach fotografowania nie czuję już żadnego skrępowania fotografując np w tłumie czy w miejscach, gdzie sięga oko ludzi, to jednak najlepiej jest, gdy możemy być całkowicie swobodni!


Dziękuję za kolejny cudowny wianek mojej Karolinie! <333


Ostatnią serią tego dnia była sesja w wodzie :) Upalny dzień nam sprzyjał - woda była cieplutka i aż przyjemnie było do niej wejść. Choć osobiście nawet nie potrafię pływać i nie przepadam za wchodzeniem do morza, jeziora czy rzeki, to tego dnia zrobiłam to z ochotą! :D Chyba zawsze trzeba dawać mi w dłonie aparat by mnie do czegoś przekonać! Tak w ogóle to był mój pierwszy zdjęciowy raz w wodzie! Wiele fotograficznych lat za mną (brzmi jakbym robiła zdjęcia ze 20 lat :D ), ale jeszcze nigdy takiej wodnej sesji nie robiłam. Pierwszy raz, choć skromny, wydaje mi się udany i satysfakcjonujący. Jak ja lubię takie odmiany i wyzwania! Było wspaniale, choć napewno to zadanie nie należało do łatwych. Ale co trudne jest wyzwaniem i wtedy odczuwam jeszcze większą satysfakcję. Wiem, że mogło być lepiej, bo wychodzę z założenia, że ZAWSZE MOŻE BYĆ LEPIEJ, ale jestem zadowolona i już myślę o kolejnych wodnych sesjach :D Spodobało mi się!



Dzień napewno należał do udanych :) Znalazłyśmy czas także na pogaduchy, Alicja to wspaniała osoba, nie da się przy niej nudzić, bo ogromna z niej gaduła! :D I za to ją uwielbiam! I oczywiście za to, że zawsze jest zdeterminowana podczas sesji, nie straszne jej żadne zadanie :) Dziękuję za to <3

Model: Alicja Cieloch
Photo: Katarzyna Banaszek

10 komentarzy:

  1. Widać właśnie, że modelka odważna, położyć się w bujnej trawie albo wejść do wody to czasami nie lada wyzwanie :D Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piękne zdjęcia i kolory! Pierwsza seria, w pościeli, jest taka kobieca i delikatna - cudo! :D Zdjęcia w trawie również zachwycają, tak samo jak te w zbożu! Napatrzeć się nie mogę na niektóre ujęcie :3

    Sesja w wodzie wyszła Ci wspaniale! Też ostatnio robiłam kilka takich ujęć i od tego czasu mam straszną słabość do tego typu sesji :)
    Jeśli masz ochotę zobaczyć to zapraszam:
    http://czernikfoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna sesja!. Zdjęcia w plenerze- bajka <3 i jeszcze to światło i bokeh <3

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowne jak zawsze, spisałyście się na medal :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne zdjęcia i genialne światło na niektórych ujęciach! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne kolory tworzysz na zdjęciach <3
    Podoba mi się makijaż :)
    Świetne prace :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kadry łóżkowe przepięknie delikatne. Nurtuje mnie jednak najbardziej, skąd po takim upałach wzięłyście tak zieloną trawę - u mnie wszystko jest wyschnięte i spalone od słońca :( http://kaniballek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam powyżej - zdjęcia robione w lipcu :) Upały wtedy nie były tak intensywne jak w sierpniu. A poza tym kolory podkręcone w PS'ie :)

      Usuń