niedziela, 30 sierpnia 2015

Kasia


Druga współpraca z Kasią odbyła się szybko, zwięźle i na temat :) Nasza pierwsza wspólna sesja odbywała się w przeraźliwie mroźnych warunkach, mimo, że był to marzec, wtedy straszliwie zmarzłyśmy (link do posta o pierwszej sesji z Kasią macie TUTAJ). Wtedy obiecałyśmy sobie, że koniecznie musimy spotkać się latem, gdy warunki do sesji zdjęciowej są wymarzone! Tak też zrobiłyśmy i jak na życzenie, pogoda była idealna, a temperatura tym razem przekraczała grubo ponad 30 stopni! Było niesamowicie upalnie! Taki to paradoks dwóch naszych sesji :) Tym razem postanowiłyśmy postawić na prostotę i minimalizm - zwykłe body całkowicie wystarczyło, by po raz kolejny pokazać talent Kasi, miejsce, które pokazuje na swoich zdjęciach już po raz któryś z kolei (lecz za każdym razem staram się by wyglądało ono inaczej!) również idealnie pasowało. Sesja, dzięki pomysłom Kuby, którego nie mogłoby zabraknąć na naszej sesji, odbyła się szybciutko, wszystkie pozy to same konkrety :) Jedyne czego żałuję to, że nie umówiliśmy się trochę później, kiedy słońce ma bardziej miękką barwę. Tak czy owak - było super! :)
PS. W sumie to jestem w szoku, że w tak krótkim czasie zrobiliśmy aż tyle zdjęć! :)


Backstage musi być :)


Dancer: Kasia Pursa
Help: Kuba Pursa
Photo: Katarzyna Banaszek

9 komentarzy:

  1. Gdzież to jest takie magiczne miejsce?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna modelka i super zdjęcia. Gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogłabyś może odrobinę rozjaśnić tło tekstu albo przyciemnić sam tekst? Nie wiem czy mnie to tylko tak razi, ale źle mi się czyta a chciałabym przeczytać wszystko :( Zdjęcia piękne, jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
  5. Magiczne, piękne i poprostu cudowne!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.