środa, 5 sierpnia 2015

Cukiereczek


Sesja z Natalką przebiegła w bardzo sympatycznej atmosferze! Udało nam się trafić na piękny, słoneczny i wręcz upalny dzień, dlatego cieszę się, że na zdjęcia umówiłyśmy się o poranku - mniej ludzi i upał nie dał nam się bardzo we znaki podczas sesji. Natalka miała na sobie tego dnia wspaniałą spódniczkę od najlepszej ekipy "No i jak?", dzięki której nasze zdjęcia wypadły wręcz cukierkowo! Różowe body, tiulowa fioletowa spódniczka oraz piękne zielone Łazienki, które obfitowały także w piękne róże, które idealnie wpasowały się w naszą słodką stylizację :)
Współpraca z Natalią zaczęła się bardzo niepozornie, nieśmiało napisała do mnie o sesję taneczną, a po delikatnym rozpoznaniu w umiejętnościach Natalki powiedziałam "TAK!". Natalia, wydała mi się bardzo skromną osobą, ale napewno bardzo pracowitą, widziałam jak bardzo się stara, by efekty zadowalały nas obie i myślę, że sprostała zdecydowanie zadaniu :) Od dawna zamierzałam wyciągnąć jakąś tancerkę w typowy zielony plenerek, dlatego cieszę się, że była to akurat Natalka w tej słodkiej stylizacji :) Natalia miała tego dnia wsparcie, babcia i tata towarzyszyli jej podczas naszej sesji zdjęciowej, a tata nawet załapał się na kilka zdjęć! :D
Zdecydowanie zaliczam tą sesję do udanych, wszystko dopisało, a kolorowe, cukierkowe zdjęcia bardzo lubię, Natalia pasowała do nich perfekcyjnie, prezentowała się uroczo! Dziękuję za ten słodki poranek! :*



Dancer: Natalia Bernat
Skirt: No i jak?
Photo: Katarzyna Banaszek
https://www.facebook.com/KBanaszekPhotography

10 komentarzy:

  1. Przecudowne :)
    Jeśli mogę to proszę o odpowiedź jakim sprzętem fotografujesz? (Sama w najbliższych miesiącach chcę zamienić swojego nikona d90 na jakąś pełną klatkę i zbieram opinie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się nad Canonem 6D :) ale dzięki, zaraz porównam parametry :) i bardzo gratuluje pięknych zdjęć :))

      Usuń
  2. Zamyślona baletnica - przecudowna *-*

    http://czernikfoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. znów zachwycasz ;) ale wiem, że ciężko zaproacowałas na to i widać efekty!

    OdpowiedzUsuń