czwartek, 12 maja 2016

White queen

Nareszcie mogę pokazać Wam nową odsłonę Martyny, którą specjalnie dla niej przygotowała, nasza niezastąpiona, Małgosia! Gosia napisała do mnie z propozycją wspólnej sesji, do której bardzo chciała, by zapozowała Martyna. Jak widać nie tylko mnie Martyna bardzo inspiruje! :) Właściwie nasze spotkanie wciąż i wciąż się przesuwało w czasie, ale w sumie to się z tego powodu cieszyłam - im dalej w rok, tym cieplej! :D A tego ciepła z Martyną bardzo potrzebowałyśmy na nowych sesjach po tych wszystkich zimowych przejściach na zdjęciach. Cóż, pogoda tego dnia udała nam się perfekcyjnie! Choć gdy rano wstałam za oknem były chmury, to gdy dojechałam na miejsce sesji przywitało mnie cudowne, ciepłe słoneczko! To lubimy! Cały look Martyny przygotowała Małgosia, od sukni po diadem, aż do bukietu :) Przyznam, ze wyglądało to wszystko naprawdę imponująco, Martynie zdecydowanie pasują takie baśniowe odsłony, a tego dnia dodatkowo całość dopełniał idealnie wykonany makijaż, który wykonała Monika. Cudownie podkreślał oczy! Przy sesji pomagał nam również, Grzegorz, mąż Małgosi, który jak zwykle z uśmiechem starał się w każdy możliwy sposób pomóc przy zdjęciach, zrobił nam dużo backstage, a i również trzymał blendę! Ekipę tego dnia miałam wyśmienitą :) Bardzo dziękuję za każdą pomoc i za cały Wasz wkład!


Wizaż: Monika Drużna





Gdy Małgosia podsyłała mi inspiracje na naszą sesje były tam zdjęcia w bluszczu. Od razy do głowy przyszło mi jedno z najbardziej magicznych miejsc jakie znam, które już z Martyną w przeszłości fotografowałam, notabene na naszej pierwszej (i mojej ulubionej) sesji (możecie zobaczyć ją TUTAJ). I tym razem nadało się rewelacyjnie do naszych ujęć! Zarówno na żywo jak i na zdjęciach sprawia wrażenie stworzonego do sesji fotograficznych. Ależ fart, że jest tak blisko mojego domu! :) 



Suknia/diadem/bukiet: Małgorzata Pawłowska





Pomoc: Grzegorz Pawłowski




No i wspomniany wcześniej backstage :)









Zdjęcia: Katarzyna Banaszek

5 komentarzy: