wtorek, 11 czerwca 2013

Moje szczęście


Jak wspaniale jest mieć obok siebie tak cudowną osobę, z którą niedość, że mam świetny kontakt, to także tworzę z nią najlepszy team zdjęciowy :) Moja Klaudia! Mam wiele ulubionych twarzy, które kocham fotografować, z którymi mam wspaniały kontakt, ale Klaudia.. Klaudia, to moje największe szczęście :) Jest dla mnie najważniejszą osobą, którą w ogóle poznałam dzięki fotografii i z którą tworzę swoje ulubione i najlepsze sesje. Niesamowite jest to, jak dobrze się dogadujemy i jak wspaniale się rozumiemy tworząc każde ujęcie, obydwie wiemy, czego chcemy, a chęć uzyskania najlepszych efektów przepełnia nas obie! Zawsze widzę w Klaudii, ile wkłada w pozowanie zaangażowania, serca, po prostu CAŁĄ SIEBIE. Widać, że bardzo to kocha, jest dla tego dosłownie stworzona. Myślę, że każdy fotograf chciałby mieć taki skarb u siebie.. ja mam i jestem dumna z tego i przeszczęśliwa, że trafiło mi się to szczęście!
Tego dnia stworzyłymy dwie serie zdjęć :) Obydwie dopracowane, przemyślane! Tak, jak uprzedzałam kiedyś, pisząc posta o naszej pierwszej sesji z dymem, że napewno jeszcze kiedyś stworzymy nową, bajkową i dopracowaną dymową serię, tak też zrobiłam :) A właściwie zrobiłyśmy! Była suknia, był zamek, park, cudowna księżnika i dymy :) Choć na początku, gdy zobaczyłam nasze miejsce, zdrętwiałam - czy będzie pasowało? - tak teraz wiem, że lepszej scenerii dobrać nie mogłyśmy (Damian, dziękuję! :* To dzięki Tobie!). W dymach pomagali nam nasi asystenci od dymów, standardowo, Damian i Michał, którym baaardzo dziękujemy! Druga seria, seksowna, kobieca, zupełnie inna od pierwszej. Wspaniały przykład na to, jak Klaudia doskonale potrafi wcielać się w przeróżne role, dosłownie jak kameleon i jak prawdziwa aktorka! Przy obydwu sesjach ogromny wkład miała nasza GENIALNA wizażystka, Paulina. Mieć taką wizażystkę koło swojego boku - bezcenne, jest cudowna i nieoceniona! Mamy to szczęście do wizażystek, oj mamy :) Dziękuję bardzo za te dwie piękne serie zdjęć, kolejne perełki w moim portfolio :)


A na koniec trochę backstage :)


Pozowała: Klaudia Wielguszewska
Foto: Katarzyna Banaszek
Wizaż: Paulina Hermańska

8 komentarzy:

  1. Dym jest ze świec czy kulek dymnych? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Twoje prace Kasiu!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi sie ten efekt dymu. Opowiesz mi odrobine, w jaki sposob mozna osiagnac taki efekt?

    Pozdrawiam,
    Mila

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne zdjęcia <3 Pierwsza stylizacja chyba lepsza, taka bajkowa, ale modelka, fotograf i cała reszta w obu odsłonach widać, że dała z siebie 110%!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odnoście Twoich słów na temat Klaudii odpowiem tylko, że to WIDAĆ. Widać to porozumienie między Wami, idealnie ze sobą współpracujecie. A kiedy oglądam Klaudię, nie tylko na Twoich zdjęciach, tym bardziej zdumiewają mnie komentarze na facebooku, że jest "nudna" lub "modelka jednej miny". Nie zgadzam się z tym, bowiem jak napisałaś Klaudia jest jak "kameleon". Zmienna, i potrafi się wcielić w każdą rolę :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.