piątek, 27 grudnia 2013

Podsumowanie 2013

Dokładnie pamiętam chwilę, kiedy rok temu usiadłam przed swoim blogiem i pisałam podsumowanie roku 2012. Nie mogę uwierzyć w fakt, że rok 2013 tak szybko minął. Szybko, ale bardzo, ale to BARDZO owocnie i pomyślnie dla mnie i dla mojego portfolio! :) Jestem dumna z tego, co wspólnie stworzyliśmy. Ile wspaniałych chwil mogliśmy wspólnie przeżyć. Tych wspomnień nigdy nikt nam nie zabierze, będą one zawsze gdzieś głęboko w naszych sercach, a to przecież liczy się najbardziej.
Już na początku proszę Was o wybaczenie, że tak bardzo się rozpisałam, piszę zwłaszcza dla siebie, by za jakiś czas spojrzeć na te wszystkie wspomnienia, które zawarłam w słowach :)
Spełniłam masę swoich największych marzeń, największych pragnień, wizji, które od wieków tkwiły w mojej głowie i w tym roku wreszcie mogłam wcielić je w życie. Myślę, że nie miałabym tak ogromnej motywacji i chęci do działania, gdyby nie wymiana sprzętu. Ze stajni nikona przeszłam do stajni canona, a konkretnie na upragnionego canona 60D, który dał mi tak ogromnego kopa do działania, że sama siebie nie mogłam powstrzymać od robienia masy sesji. Mówi się, że sprzęt nie czyni z nas fotografów, to prawda, ale jednak daje jakąś wiarę w siebie i motywuje, by nie siedzieć w fotelu i nie użalać się nad sobą, tylko działać, próbować, uczyć się.. wzięłam się w garść, gdy wzięłam do go swoich rąk i gdyby nie on, jestem pewna, że wiele moich sesji napewno by nie powstało!!! To ewidentnie był zakup życia :D
Ten rok wciągnął mnie w wir dokładnie 132 sesji. Nie mam pojęcia, jakim cudem znalazłam czas na te wszystkie sesje, ale jestem pewna, że nie żałuję, że miałam okazję je wszystkie wykonać. Ileż to cudownych ludzi dzięki tym sesjom poznałam.. to mnie cieszy najbardziej :) Wiele razy podkreślałam, ze fotografia leczy mnie ze wszystkich smutków. Pakuję aparat, obiektywy, wychodzę z domu i już wtedy czuję radość i euforię, a gdy dojeżdżam na miejsce sesji w mojej głowie nie ma miejsca na żaden smutek, na żaden żal czy na jakieś negatywne myślenie. Widzę przed sobą tylko zdjęcia, ludzi, z którymi mam za chwilę zamknąć ulotne chwile, które wspólnie będziemy tworzyć, ludzi, z którymi będę walczyć, o jak najlepsze efekty zdjęć. Ci ludzie zawsze dają z siebie wszystko. Chcę im dorównać :) Ale najbardziej podziękować. Że są ze mną w tych wszystkich chwilach. Dziękuję najmocniej na świecie :) Bez Was nie byłoby niczego!

Idąc za przykładem mojego podsumowania z zeszłego roku, wyróżnię, tak jak wtedy, kilka swoich sesji, które były dla mnie szczególnie istotne :)
Uwierzyłam w spełnianie marzeń, gdy udało mi się zrobić sesję na szczycie Kasprowego Wierchu, sesję, którą planowałam, gdy tylko zakochałam się w górach, gdy tylko pokochałam fotografię, gdy postanowiłam połączyć te dwie ogromne pasje w jedno. Kiedy marzenie się spełniło, poczułam, że dzięki fotografii mogę wyzwalać z siebie.. po prostu wolność :) Pokazywać to, co tkwi we mnie głęboko, uczucia, emocje, walkę o samą siebie, poczuć wolność i swobodę właśnie dzięki fotografii :)


Kolejnym marzeniem, które udało mi się spełnić, była sesja na dachu o wschodzie słońca w towarzystwie cudownej Ewy, dzięki której taką sesję udało mi się wykonać. Kiedy postawiłam pierwszy krok na dachu tego bloku dosłownie przeszły mnie dreszcze i dotarło do mnie co za chwilę się stanie!!! Bo kto nie marzy o sesji na dachu o wschodzie lub zachodzie słońca? Myślę, że większość fotografów czy modelek!!! Ta sesja naprawdę była dla mnie wyjątkowa, zapamiętam ją na długo i napewno często będę wracać wspomnieniami do tych zdjęć :)


Rok temu pisałam, pełna nadziei, że moim celem jest, by sesje taneczne były stałym bywalcem w moim portfolio. Nie mogę uwierzyć, że osiągnęłam ten cel i że zrealizowałam go dosłownie pełną parą!!! Tyle sesji tanecznych ile udało nam się stworzyć nawet mi się nie śniło. Nie planowałam, że będzie ich aż tyle i to spędzonych w tak zacnym towarzystwie :) Bo co jak co, ale tancerzy mam najwspanialszych i jestem dumna, że mogłam ich poznać i fotografować tak zdolne duszyczki! Zdjęciami tanecznymi chciałabym pokazać, że tańczyć można wszędzie, nie tylko na sali tanecznej, że miłość do tańca można pokazać w każdym miejscu. Choć jestem dopiero na początku drogi fotograficzno-tanecznej, wiem, że jest to temat numer jeden mojego portfolio i mojego serca, w tym czuję się najlepiej. Mam nadzieję, że zawsze znajdzie się jakiś wspaniały tancerz, który zechce zatańczyć przed moim obiektywem!!! :) Bo nie ma nic piękniejszego, jak współpraca z tancerzami i łapanie tych wspaniałych, ulotnych, tanecznych chwil!!! :)


Wykonując tak wiele sesji związanych z tańcem oczywistym faktem jest to, że mam swoje ulubione zdjęcia, z tych serii. Najpiękniejszym tanecznym przeżyciem była sesja w deszczu z Olą Maliszewską. Złapać tak wspaniały ruch tancerki podczas ulewy, która spotkała nas podczas naszej sesji, to niesamowita sprawa, genialne przeżycie i ciekawe zdjęcia. Ta seria oczywiście była ogromnym spontanem, nie planowałyśmy jej, nawet widząc wielkie, ciemne, zbliżające się chmury ewidentnie zwiastujące nadchodzący deszcz, nie pomyślałam, że zrobimy takie zdjęcia, bardziej myślałam "ocho, to będzie po sesji". Na szczęście los sprawił, ze znalazłyśmy się w miejscu, w którym miałam możliwość schowania się z aparatem, dzięki czemu ulewa aparatu nie dotknęła. Poświęcenie ze strony Oli było ogromne, ale dzięki temu mamy co wspominać oraz cudowną pamiątkę w postaci oryginalnej sesji. Zdecydowanie była to jedna z tych sesji, których się nie zapomina, do których, może nie skromnie, ale wraca się z zawsze z taką samą ciekawością i z takimi samymi emocjami. Mam do tej sesji i do tej tancerki ogromny sentyment. Ola, była moją pierwszą tancerką, która stanęła przed moim obiektywem i to przy niej po raz pierwszy posmakowałam sesji tanecznej!!! :)


Kolejnym zdjęciem, które wiecznie przesiaduje mi w głowie, jest oczywiście moje ulubione zdjęcie z metra :) Wiszący, nad głowami pasażerów warszawskiego metra, Kuba, dał niesamowity popis tego wieczoru. Zdecydowanie jest to dla mnie niezapomniany widok i niezapomniane przeżycie :) A tym bardziej, że zdjęcie zostało tak wspaniale przyjęte przez ludzi, którzy oglądają moje zdjęcia. To było dla mnie dopełnienie szczęścia, które dzięki tej sesji mnie dotknęło! Pomysłowość Kuby i jego niesamowity talent dały oto tak ciekawe i oryginalne zdjęcie, które traktuję jako wizytówkę swojego portfolio :) Sam fakt, że mogłam zrobić sesję dla Kuby, wspaniałego Kuby, którego oglądałam w finale "You can dance" był dla mnie nagrodą wartą milion dolarów! Spotkać go i obcować z jego wspaniałą osobą i rewelacyjnym talentem.. nie chce się aż wierzyć, że rzeczy, o których nawet nie śnimy, o których nawet przez chwilę nie myślimy, bo wydają nam się tak nierealne, stają się same, bez żadnego starania. Czuję się ogromną szczęściarą!!!!!!!!!!!!!!!! :))))
PS. Mam nadzieję, że to zdjęcie zobaczy kiedyś któryś z pasażerów metra, który tego wieczoru z nami podróżował, jestem ciekawa jego reakcji!!!! :)


Sesją taneczną, która wprowadziła ogromny przełom w moim życiu, była sesja zrealizowana w Katowicach w towarzystwie magicznej baletnicy, Kasi. Miałam wtedy totalny spadek wiary w siebie, jednak Kasia totalnie odmieniła moje myślenie i dzięki niej moja miłość do fotografii wróciła na swoje miejsce i od nowa zachciało mi się słuchać dźwięku migawki :) Będę jej wdzięczna do końca życia!


Kolejną sesją, z której jestem naprawdę dumna, to sesja z Różą na dachu, o którym już wcześniej pisałam. Skoro dach, to dlaczego nie połączyć dachu z tańcem? Dzięki uprzejmości Ewy udało mi się wykonać sesje taneczną w tym wspaniałym miejscu. I znowu, udało mi się spełnić swoje kolejne marzenie. Cieszę się, że to akurat Róża tworzyła ze mną te wszystkie kadry dlatego, że ta sesja była nie tylko moim marzeniem, ale także marzeniem Róży, a spełniać marzenia innych, ważnych dla nas ludzi, to rzecz bezcenna :)


Przeżyciem, które również było dla mnie bardzo istotne, były dwie, jakże odmienne ze względu na miejsca, sesje, tj seria z Pawłem nad samym brzegiem Bałtyku oraz sesja z Sylwią u stóp Tatr :) W takich chwilach czuję się kreatywna, ponieważ mając w portfolio dwa, tak różne, miejsca mogę śmiało powiedzieć, że sesje wykonuję od morza aż po Tatry :D Bliższe memu sercu są góry, ale zdjęcia nad morzem również przyniosły mi masę satysfakcji!!!


Rok 2013 przyniósł mi masę podróży. Nie były to okazyjne wyjazdy, lecz planowane wypady z wyłączną myślą o zdjęciach. Miałam okazję odwiedzić Olsztyn, Biskupiec, Białystok, Katowice, Gdańsk, Kraków oraz Zakopane. Jeden wyjazd był dla mnie szczególnie ważny, mam na myśli odwiedziny Krakowa. Tak zestresowanej Katarzyny nie jestem w stanie sobie przypomnieć!!! :D Myśl o nieznanym mieście przytłaczała mnie kompletnie, poza tym ludzie, z którymi tego dnia współpracowałam byli dla mnie szczególnie ważni. Chciałam sprostać wyzwaniu, dlatego zdenerwowanie, które tego dnia od samego rana mi towarzyszyło, jednak było dla mnie motywujące. Spotykając po kolei każde z nich, twardo nie dawałam po sobie poznać, jak bardzo jestem zdenerwowana tymi sesjami, bo grunt to nie pokazać swojej ekipie niepewności i nie przenieść na nich ani cienia stresu. Nigdy nie zapomnę pięknookiej, troskliwej Gosi w jej niebieskiej sukni, Justyny z najpiękniejszymi nogami na świecie (te przeprosty śnią mi się do dziś!), porozumienia, które od razu złapałyśmy i Dominika skaczącego do samych gwiazd, chodzącego na rękach i droczącego się ze mną o Warszawę!


Kończąc moje, pewnie nudne dla Was, podsumowanie, chciałam jeszcze wyróżnić jedną osobę i chyba nie będzie to dla nikogo zdziwieniem, że wspomnę tutaj o Klaudii, z którą w tym roku zrobiłam najwięcej sesji. Fotografując Klaudię czuję się zawsze jakbym była na właściwym miejscu i we właściwym czasie. Jest wspaniałą osobą, cudowną przyjaciółką, zawsze mnie wspiera, zarówno w życiu prywatnym, jak i w życiu fotografa, ale skoro to blog o fotografii, to powiem, że jest zwłaszcza genialną modelką, która potrafi wcielać się w różne role, pokazywać masę emocji i zawsze jest zaangażowana we wszystkie przygotowania. Sama sobie zazdroszczę, że mam ją obok siebie i w swoim portfolio :) Polecam ją każdemu czytającemu tego posta fotografowi, uwierzcie - nie pożałujecie :) Osobiście, wiele się nauczyłam od Klaudii i mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę mogła zamknąć ją w swoich kadrach!!!!!!!!!! :) Poniżej macie kilka z wielu zdjęć, które w tym roku zrobiłyśmy :)
PS. Wiem, że to czytasz - dziękuję dziękuję dziękuję za WSZYSTKOOOOO :*


Podsumowując to jakże obszerne podsumowanie - rok 2013 był zdecydowanie najszczęśliwszym czasem w moim fotograficznym życiu. Jestem niesamowicie spełniona i szczęśliwa, że tyle wspaniałych kadrów udało mi się stworzyć, poznać Was wszystkich, to ogromny zaszczyt, nie tylko tancerzy czy ludzi, których sama zapraszałam do sesji, ale także wszystkie osoby, które pozowały mi w sesjach zleceniowych, zawsze bawiłam się świetnie na wszystkich sesjach, nie przypominam sobie żadnego spotkania, na którym czułabym się źle. Jesteście bardzo ważną częścią mojego życia, z każdym z Was mam jakieś wspomnienie, które zachowam do końca świata na uwiecznionych zdjęciach. Dziękuję Wam, że tworzycie ze mną te zdjęcia, że pomagacie prowadzić mi moją stronę na facebook'u i właśnie dzięki Wam ma się ona tak dobrze (ponad 25 tysięcy!).
Ogromnym oparciem dla mnie są przede wszystkim moi przyjaciele - oj, że im się chce słuchać moich lamentów :D Wspierają mnie zawsze, choć jestem pewna, że często mają mnie dość, ale po to mamy siebie nawzajem, by m.in. siebie wspierać i dziękuję Wam za to najbardziej na świecie :*

Mój przepis na szczęście, to fotografia :)
Do zobaczenia w 2014 roku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)

A na koniec mała pamiątka w postaci zdjęć z backstage! :)


http://www.facebook.com/KBanaszekPhotography

29 komentarzy:

  1. jejku, Kasiu - niesamowicie owocny rok i najcudowniejsze zdjęcia na świecie!
    oby 2014 był jeszcze lepszy i spełniły się Twoje kolejne plany i marzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W Twoim portfolio nie ma gorszych i lepszych zdjęć. Wszystkie mają w sobie coś tak wyjątkowego, że nie da się tego opisać! Każde jest wyjątkowe na swój sposób. Naprawdę widać, że fotografia odgrywa w Twoim życiu bardzo ważną rolę, nie jest dla Ciebie zwykłym naciskaniem spustu migawki, jest czymś więcej i to o wiele więcej :) Życzę Ci Kasiu, abyś spełniła wszystkie swoje marzenia i żeby rok 2014 był dla Ciebie jeszcze bardziej szczęśliwym rokiem niż 2013!

    OdpowiedzUsuń
  3. Daj spokój TY jakie długie ... nie czytam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chociaż obejrzyj zdjęcia :D :D

      Usuń
    2. Zdjęcia? Daj spokój :D. Wiesz, że i tak przeczytałem? Zawsze czytam. Ahhh ten wpis... tyle cudownych momentów.. ale przełom będzie w 2014 i trzymam kciuki, żeby się udało... a jak się nie uda.. to Cię mocno przytulę i chętnie zrobię to za Ciebie :). PS. co do zdjęć... wiesz, że zdolna TY? Ściskam mocno.

      Usuń
    3. tak oglądając, czytając... dostrzegam, że jednak mnie posłuchałaś... chyba mam dobry wpływ na Ciebie :D

      Usuń
    4. Hahaha, dziękuję!! :D
      Masz dobry wpływ, oj masz, jak widać :D

      PS. Uda się uda, jak coś to Ty mi TAM zatańczysz :D

      Usuń
    5. Głupol :D... zmodyfikowałbym to na Ty zatańczysz a ja zrobię. Dobra potem się zamienimy ;). ZrobiMY :D. Ale to tak w ostateczności... czyli nici z tego :(.

      Usuń
    6. HAHAHAHAHA !!!! :D Dlaczego ja zawsze wiem kto do mnie pisze z anonima :* :D

      Usuń
    7. hahha zdolna :D

      Usuń
  4. Cudownie czyta się takie podsumowania.. mimo ilości tekstu - jednym tchem pochłonęłam posta ! Zdjęcia.. zachwycam się nimi od dawna. Ale to co mnie urzekło, to fakt, jak pięknie opisujesz wszystko co przeżywasz. Widać ogromną pasję nie tylko do fotografii, ale przede wszystkim do ludzi, których spotykasz na swojej drodze. Moje gratulacje !
    Życzę, aby 2014 rok był równie obfity w kadry jak i w emocje.
    Pozdrawiam, Natalia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Po Twoich zdjęciach widać, że jestem wspaniałą osobą, a one same są niesamowite. Uwielbiam je oglądać i za każdym razem podziwiam. Gratuluję i życzę spełnienia dalszych marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja chętnie przeczytałam :)
    Jesteś genialna, trzymam kciuki za Ciebie, bo czytając to wiem co czujesz...

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję tak owocnego roku! :) Twoje zdjęcia są genialne, gdy pierwszy raz zobaczyłam jedną z Twoich prac powiedziałam "Ta dziewczyna ma talent" tym podsumowaniem utwierdziłaś mnie w tym przekonaniu. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję :))

      Usuń
    2. Cudowny post <3 Osobiście czytając go i oglądając to wszystko czułam się dumna... to co robisz, jak o tym piszesz i jak twoje prace robią się coraz lepsze i lepsze. Każdy fotograf chyba marzy (lub powinien) aby mieć w sobie chociaż cząstkę tej miłości do pasji jaką Ty masz. Sesje taneczne - zdecydowanie moje ulubione! Pokazujesz wiele przez inne zdjęcia, ale dzięki tanecznym pokazujesz także ambicje, miłość i poświęcenie. Gratuluję tego cudownego roku! :))

      Usuń
    3. Oj, a ja jestem dumna czytając tak cudowne słowa na swój temat, bardzo dziękuję BAAAARDZO :)

      Usuń
  8. Czytając Twoją notkę było mi niezmiernie miło! Momentami sama się wzruszałam! Twoje zdjęcia to nie są jakieś udawane sesje, to są kadry wycięte z życia każdego z tych ludzi <3 Widać w tych zdjęciach tyle pasji i tyle Twojej miłości. Jesteś moją ogromną motywacją i inspiracją. Chciałabym kiedyś być chociaż po części tak dobra jak Ty! To musi być wspaniałe uczucie robić dokładnie to co się kocha i się w tym spełniać. Twoje prace nie są zwykłymi zdjęciami, to są arcydzieła a oglądać je to zaszczyt!

    W 2014 roku życzę Ci jeszcze owocniejszej pracy jeśli to w ogóle możliwe i z niecierpliwością czekam na kolejną dawkę magii od Ciebie! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejciu, dziękuję tak bardzooooooo !!!!!! :)

      Usuń
  9. Jak cudownie czyta się takie posty! Gratuluję spełnienia marzeń i wspaniałych owców ciężkiej pracy. Za każdym razem, gdy wchodzę na Twojego bloga, czuję się jakbym dostawała porządnego kopa motywacji. ; )
    I oczywiście życzę, abyś z roku 2014 była jeszcze bardziej zadowolona. ; )

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomimo długości notki,przeczytałam ją bardzo szybko! Uwielbiam ludzi z pasją,widać,że kochasz to,co robisz:) Pozdrawiam cieplutko:) P.S. Fajnie byłoby Cię poznać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poznać JĄ tyle szczęściaaaa :)!

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.