poniedziałek, 6 lutego 2017

No to zaczynamy!

Nareszcie zaczęłam nowy fotograficzny rok! Mimo, że ogromnym spontanem, to jednak jestem po tej sesji całkowicie spełniona i całkowicie nią uradowana :) Koniec stycznia uraczył nas piękną, słoneczną pogodą, codziennie oglądałam piękne zachody słońca, marząc, by wyjść z aparatem chociaż na krótką sesję. Mówisz - masz! Karolina na szczęście miała czas spotkać się ze mną i tak przy okazji, dokończyć nasze założenie z zeszłego roku, by wykonać typowe sesje do danej pory roku - udało się wiosną (magnolie), udało się latem (słoneczniki), udało się jesienią (liście i jarzębina) i na szczęście udało się zimą (śnieg!!!). A więc cała seria wykonana :) Uwielbiam pracować z Karoliną, nie musi wiele robić, by wyglądać świetnie przed obiektywem, no tylko pozazdrościć, bo nie każdy ma taki dar! :) Nasza zimowa sesja, spontaniczna, była godzinnym spotkaniem, gdzie udało nam się złapać w kadry piękne zachodzące słoneczko, Karolina jak zwykle wytrzymała niską temperaturę bez ani chwili narzekania. Myślę, że rok zaczęty wyborowo, pełnym spełnieniem, a na dodatek zostałam obdarowana idealnym i ulubionym światłem. Jaka pierwsza sesja, taki cały rok! :D Juhu!








Pozowała: Karolina Karolak








Backstage




Zdjęcia: Katarzyna Banaszek
https://www.facebook.com/KBanaszekPhotography

1 komentarz:

  1. To zachodzące słońce daje cudowny efekt. Zdjęcia śliczne :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.