poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Słoneczniki

Sesję z dziewczynami zdecydowanie można ochrzcić mianem "błyskawicznej"! :) Błyskawiczne w tej sesji było dosłownie wszystko! Generalnie rzadko umawiam się na tego typu spontaniczne zdjęcia, ale gdy Emilia wspomniała o swoim pomyśle sesji ze słonecznikami od razu go podchwyciłam! Szczerze, to się trochę wprosiłam na te zdjęcia :P Emilka szukała fotografa, więc od razu zaproponowałam swoją kandydaturę! Pomyślałam, że idealną twarzą do tego rodzaju sesji będzie piegusek z rudymi włosami. Na myśl przyszło mi kilka osób, jednak najbardziej pasowała nam Karolina, którą obydwie z Emilką już znałyśmy, a dodatkowym plusem było to, że mieszka blisko nas. Sesję umówiłyśmy wieczorową porą, a ja w duchu modliłam się, chyba po raz pierwszy, by nie udał się zachód! Chciałam, by zdjęcia były stonowane, bez promieni słońca, gdzie perfekcyjnie byłoby widać piękny makijaż, który wykonała Emilka. Słońce mnie wysłuchało i schowało się za ogromnymi, ciemnymi chmurami. Tak apropo, uwielbiam kolorowe makijaże! I wizażystki, które lubią je równie mocno jak ja! :D Wyborowo dobrałyśmy się w tej kwestii z Emilką, dzięki temu naszły nas nowe pomysły i nowe plany na nowe sesje. A wracając do sesji w słonecznikach, miejsca do zdjęć użyczyła nam Justyna, za co pięknie dziękuję! Sesja trwała niecałą godzinę, wracałam z niej natchniona i zdecydowanie zadowolona oraz spełniona. Oby więcej takich doznań zdarzało się w moim życiu fotografa! :) Cieszę się również z tego, że na tych zdjęciach mogę oglądać wiele uśmiechu Karoliny, w końcu jakieś pozytywne ujęcia! :)
PS. Jak widzicie, zrobiłyśmy.. a właściwie próbowałyśmy zrobić kilka zdjęć z kotem. Klakier jednak nie dał się przekonać :P















Backstage :)






Zdjęcia: Katarzyna Banaszek

2 komentarze:

  1. Fantastyczne zdjęcia. Przyjemne światło miałyście faktycznie. Byłam wręcz pewna, ze do tych kwiatów aż się prosi o porządny złoty zachód, ale miałaś rację z tym modleniem się o brak takiego. :) Efekt świetny!

    OdpowiedzUsuń