środa, 17 sierpnia 2016

Sopot

Dzisiaj nowy post w towarzystwie Natalki. Gdy zaczęłam planować swój urlop nad morzem oczywiście nie mogłam pominąć kilku sesji, które chciałam wykonać nad morzem. Czasem w duchu przeklinam się, że nie potrafię wyjechać na wakacje nie myśląc o zdjęciach! A uwierzcie bardzo przydałyby mi się chwilę, podczas których głowę nie zaprzątałyby mi myśli na temat zdjęć. Wiadomo, że organizacja sesji wymaga trochę stresu i wkładu zarówno od fotografa jak i od reszty ekipy, a to myśli się jaka będzie pogoda, czy stylizacja napewno będzie pasowała itp. Ale gdy jadę w jakieś nowe miejsca, których nie mam na codzień chcę wykorzystać te nowe możliwości. No i oczywiście spotkać moje znajome twarze! Dlatego gdy planowałam sesje, które chciałam zrobić nad morzem, oczywiście od razu pomyślałam o Natalii. Sukces naszej sesji z zeszłego roku (możecie zobaczyć ją TUTAJ) sprawił, że bardzo często rozmyślałam o jakichś nowościach w towarzystwie Naci, ale oczywiście również to, że sesje w z Natalią napewno należą do bardzo wyjątkowych. Natalia, choć raczej skromna i cicha podczas sesji, zawsze stwarza dookoła siebie jakąś magiczną, nietuzinkową aurę, dzięki której chce się z nią tworzyć i tworzyć, a sesja chyba nie miałaby końca! Natalia potrafi pokazać na zdjęciach swoją miłość do tańca i to, jak bardzo ważny jest w jej życiu. Jest jedną z nielicznych tancerek, która tą umiejętność posiada, widzę, że dla niej taniec to coś więcej. To jest piękne, a tym bardziej, że potrafi to pokazać w swoich pięknych, wypracowanych, doskonałych pozach, nad którymi pieczołowicie pracuje. Jest taka młodziutka, a mogłaby swoją delikatnością, zawziętością i miłością do tańca, zwojować cały świat oraz najlepsze sceny na świecie! Wielkim wsparciem dla Naci jest jej mama, która nawet podczas naszych zdjęć podsuwała nam masę pomysłów, póz, a i wspierała nas słowem i swoim uśmiechem. No więc powiedzcie sami, jak nie lgnąć do takich uroczych, ciepłych i pełnych wartości osób? :)




Tancerka: Natalia Hartman





Pomoc: Anna Hartman / Piotr Rutkowski






Spódniczka: Ana Louise




Backstage ➡➡➡









Zdjęcia: Katarzyna Banaszek

14 komentarzy:

  1. Talent tancerki plus talent fotografa i oto mamy takie cudeńka... Cudowne zdjęcia! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zeszłoroczna sesja o wiele lepsza od tegorocznej. Mam wrażenie, że tancerka baletowa nie mogła tym razem pokazać pełni swoich umiejętności. Niektóre kadry też trochę nieudane pod względem sylwetki tancerki...nie wiem, czy to kwestia stylizacji czy ujęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinię :) Oczywiście, że zeszłoroczna o wiele lepsza, nie ma co nawet porównywać.

      Usuń
  3. Nigdy nie byłam tam latem... Niewybaczalne. Piękne tło do zdjęć. Urzekła mnie ta otaczająca wszystko biel.
    Pierwsze zdjęcie w poście jest magiczne. Trochę jak surrealistyczny obraz. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna sesja! Pozdrawiamy z CCS Druk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i również pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Wspaniałe zdjęcia i świetna modelka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne wszystko, ja nie mam pytań :)

    OdpowiedzUsuń