środa, 28 czerwca 2017

Emilka


Dzisiaj sielankowa, beztroska i pełna słonka sesja w najlepszym towarzystwie <333
Przed moim obiektywem stanęła Emilka!!!
Dokładnie rok temu poznałyśmy się z Emilką i od tamtej pory stale współpracujemy, z niesamowitym zapałem, uzupełniając się nawzajem, ciesząc się tym, co wspólnie tworzymy. Makijażowe opowieści Emilki idealnie trafiają w moje gusta, dlatego też teraz nie wyobrażam sobie siebie bez jej twórczości! Na Emilkę zawsze można liczyć, często mnie zaskakuje (bardzo pozytywnie), a najfajniejsze jest to, że mamy podobny gust i lubimy ten sam styl zdjęć.
Myślę, że każdy artysta powinien mieć bratnią duszę w "swoim temacie". Mogę zdecydowanie powiedzieć, że Emilka jest taką moją bratnią duszą :)
Muszę dodać, że mam takie poczucie, że gdyby nie Emilka wielu swoich projektów nie zrealizowałabym - a to z braku czasu, pomysłu, zapału. Emila jest taką osobą, która nieświadomie, ale ciągnie mnie za sobą do tych sesji, często dzięki niej mam motywacje do działania. Wiele projektów wychodzi od niej samej. 

Cieszyłam się, że Emilka stanie przed moim obiektywem, zwłaszcza, że trafiły nam się tak piękne warunki do zdjęć. Kocham fotografować morze rzepaku, a w połączeniu ze słoneczkiem jest to duet idealny. Emila świetnie dobrała stylizacje do obydwu serii zdjęć, udało nam się również uchwycić chwilowe złote słońce, co było dopełnieniem tego wieczoru.

Bardzo dziękuję Emilce nie tylko za tę rzepakową sesję, ale też za cały rok wspólnych fotograficznych podbojów <333





Pozuje/wizaż: Emilia Kniewska Make Up Room






Wianek: Agnieszka Rybińska







Backstage ➡➡➡ 




Zdjęcia: Katarzyna Banaszek
https://www.facebook.com/KBanaszekPhotography

2 komentarze:

  1. Cholera,ładne zdjęcia,tylko czemu do większości dziewczyna jest obrócona plecami? Szkoda,że tak mało ujęć twarzy.
    Poza tym,Kasiu droga - nie wiem,co się stało w Tobie,w Twoim życiu,że te Twoje zdjęcia są pozbawione tej magii,tego szlifu,który miały jeszcze choćby rok temu. Kadry jakieś takie od niecenia,kolory zmienione,sesje jakieś takie pozbawione Ciebie... Dawna Kasiu,WRACAJ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za opinie, Anonimie :)
      Dawna nie wróci, bo to juz nie jest ten czas co kiedyś, fotografia spadla na dalsze miejsce i juz nigdy wyzej nie skoczy.

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.