poniedziałek, 13 października 2014

Kraków

Kraków, to jedno z najbardziej magicznych miast, które mam okazję odwiedzać! Za każdym razem przeżywam tam wspaniałe chwile w towarzystwie wspaniałych ludzi. Zawsze, gdy wracam z Krakowa jestem po prostu szczęśliwa, spełniona, uśmiechnięta. Moja radość aż kipi :) To magiczne miasto! Którego kiedyś, notabene, nie lubiłam! Zmieniło mi się to, gdy po raz pierwszy odwiedziłam je fotograficznie :) Bezpowrotnie się zakochałam, bo te chwile, które tam spędzam są jednymi z najlepszych w moim życiu. Zawsze będę miała do tego miasta ogromny sentyment, OGROMNY!!!
Tym razem moje odwiedziny Krakowa były "przelotne", a mówiąc treściwiej - wstąpiłam do Krakowa po drodze do Zakopanego. Moja wycieczka w tamtą stronę rozpoczęła się już o 2 w nocy! Tak, by być już na wschód słońca w Krakowie :) Bałam się, że po drodze będziemy mieli, z moim Piotrkiem, jakieś komplikacje i nie wyrobię się na czas, ale byłam punktualnie! Natalka już na mnie czekała ze wspaniałym strojem, który uszyła nam moja wybitna Waleria <3 <3 <3 Wschód słońca dosyć dobrze dopisał, ale niestety słonko wschodziło nie z tej strony, z której powinno, zdjęcia robiłyśmy na słynnym moście zakochanych, słońce wschodziło totalnie od boku, skosu, nie bardzo więc miałam możliwość ujęcia dobrych kadrów z pięknym wschodem tego dnia, tak czy owak nie poddałam się i kilka słonecznych zdjęć jest! :) Natalia okazała się kochaną i przesympatyczną osobą, ciągle się uśmiechała, była naprawdę cierpliwa, a do wszystkich zadań podchodziła z pełną determinacją, bez żadnego marudzenia! To lubimy!!! :) Na dodatek tak mnie inspirowała, że mimo, że tego dnia spieszyłam się do Zakopanego, to nasza sesja trwała o wiele dłużej niż to sobie zaplanowałam :)


Drugą sesję w Krakowie zrobiłam wracając z Zakopanego :) I tym razem była to sesja portretowa z nie kto innym, jak z moją genialną Gosią Charą! Gosia, to moje piękne wspomnienie pierwszych fotograficznych odwiedzin Krakowa, bardzo mi zależało, żeby zrobić z nią ponownie zdjęcia, bo nie wyobrażam sobie być w Krakowie i nie zrobić sesji z Gosią! To zaszczyt mieć tak wyjątkową buzię w portfolio oraz tak wyjątkową osobę, która za każdym razem uszyje coś specjalnie z myślą o sesji ze mną <3 Wylądowałyśmy ponownie w tym samym miejscu, co rok temu i moje najlepsze wspomnienia znowu wróciły :) Przypominałam sobie jak to było wtedy, jakie emocje miałam w sobie, jaka adrenalina wtedy mi towarzyszyła, bo tamtego dnia miałam tak wspaniałych ludzi do sfotografowania! Dałam radę :) Teraz, już mniej spięta, aczkolwiek jednak trochę poddenerwowana zadaniem zrobienia pięknych zdjęć dla tak cudownej osoby, również dałam z siebie wszystko. Klimat tej sesji był trochę bardziej mroczny, mniej bajkowy niż wtedy, mimo tak słonecznej pogody. Uwielbiam tworzyć w towarzystwie Gosi, są to jedne z moich ulubionych zdjęciowych przeżyć i spotkań, bo za każdym razem są to wyjątkowe emocje :)


Dziękuję, moim dziewczynom - Natalce, Walerii i Gosi za cudowne sesje i naprawdę świetnie i owocnie spędzony czas :) Liczę, że w przyszłym roku to powtórzymy! Kraków, to już stałe miejsce moich fotograficznych podboi, rok bez odwiedzin Krakowa, to rok stracony! :)

Photo: Katarzyna Banaszek
http://www.facebook.com/KBanaszekPhotography

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz