niedziela, 11 października 2015

Dream team


Sesja w towarzystwie Magdy jest jedną z moich ulubionych, które zrobiłam dotychczas w tym roku! Nie tylko ze względu na efekty, ale także dlatego, że w końcu doczekałam się tej niesamowitej twarzy przed moim obiektywem! Uwielbiam sesje, których długo wyczekuje i które w końcu dochodzą do skutku! Mam wtedy największą satysfakcję, a na Magdę czekałam już naprawdę bardzo długo. Dawno temu zauważyłam ją u innych fotografów i już wtedy niesamowicie mi się spodobała, bo w końcu ma mój ulubiony typ urody - rude włosy i piegi. Jeśli jednak mam być szczera, to nie dążyłam jakoś mocno do realizacji tych zdjęć i mimo, że wiedziałam, że Magda również jest chętna na współpracę ze mną, nic nie robiłam z tym wszystkim i kończyło się na samych chęciach. Bo daleko, bo za zimno i tak wiecznie coś. Zebrałam jednak wszystkie fakty, że przecież można spotkać się jak coś w Krakowie! Magda napisała do mnie, zaproponowałam Kraków i tak oto udało nam się spotkać! Nareszcie!!!
Ekipę do tej sesji miałam wybitną :) Makijaż wykonywała Patrycja, którą wyszukałam na maxmodels i bardzo się cieszę, że udało mi się w końcu poznać jakąś wizażystkę z Krakowa! Do tej pory, mimo licznych odwiedzin Krakowa, nie było mi to dane, dlatego jestem zadowolona z tego, że Patrycja wyraziła ogromną chęć współpracy ze mną przy sesjach. Piękne kreacje są autorstwa nie kogo innego jak mojej Ani Śliwy (Ana Louise!), Ania naprawdę okazała swoją pomocną dłoń podczas mojego pobytu w Krakowie i w Zakopanem, zaopatrzyła mnie niemal na każdą sesję w jakąś wspaniałą sukienkę czy suknię, a na sesję Magdy przygotowała aż trzy! Nawet nie wiecie ile dla mnie to znaczy, zwłaszcza, że Ania w tym roku pomaga mi na bieżąco, z uśmiechem na twarzy, ma ze mną Krzyż Pański, ale nigdy na mnie nie narzeka :P Co do wianków, które Madzia miała przy każdej kreacji - nimi na bieżąco zaopatrza mnie Pani Kasia, która każe mówić do siebie po imieniu, a mnie jest tak ciężko (przepraszam! <333 ) :D Wianki jak zwykle rewelacyjnie wyglądały, a co więcej idealnie pasowały do sukien, które przygotowała Ania! Co najlepsze - dziewczyny nie wiedziały jakie konkretnie będą czy wianki czy stylizacje, jest to wszystko przypadkowe, a dobrano to idealnie, jakby celowo!
Nie będę już przedłużać :) Zapraszam do oglądania! Sama nie mogłam się zdecydować, która odsłona Magdy jest moją ulubioną, na sesji najlepiej fotografowało mi się tą z wiankiem ze słonecznikami, jednak po obrobieniu zdjęć najbardziej jestem zadowolona z tej w białej sukni :) A Wy? Macie jakieś swoje typy? Piszcie w komentarzach! :)

































Sumując - jestem niesamowicie zauroczona całą ekipą!!! Tylko myśl, że mam taki wspaniały team zdjęciowy tego dnia, motywowała mnie do tego, by przyjechać do Krakowa. Prognozy pogody, które oglądałam na ten dzień były tragiczne, miał lać deszcz, miało być chłodno. Jednak one wszystkie były zdeterminowane do działania w takich ciężkich, niesprzyjających warunków. Gdyby nie to, chyba schowałabym się pod kocem i płakała, że nigdzie nie pojadę. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za tą niesamowitą determinacje, którą zawsze bardzo sobie cenię i za to, że mogłyśmy wspólnie podzielić się swoimi pasjami :) Dziękuję także przyjaciółce Magdy, która aktywnie nam pomagała!

Zdaniem za sto punktów było dla mnie, gdy Madzia powiedziała "Nie wierze, że stoisz przede mną"! Pomyślałam tak samo! Cieszę się, że się udało!!! Nareszcie! Oby jak najszybciej do następnego :)

Model: Magdalena Przybyła
Wreath: Wianki Wianeczki / Katarzyna Filiczak
Designer: Ana Louise
Make-up: Patrycja Więckowska
Photo: Katarzyna Banaszek

12 komentarzy: