środa, 22 maja 2013

Białystok

Kolejna podróż w głąb Polski już za mną! Tym razem Białystok, już fotograficznie zaliczony! Poznałam tam naprawdę MASĘ CUDOWNYCH OSÓB, które dały mi nową dawkę energii i wiary w siebie. Nasłuchałam się tam samych komplementów, poczułam się doceniona, poczułam, że coś znaczę! Naprawdę te odwiedziny bardzo mnie dowartościowały, sprawiły, że zaczęłam wierzyć w siebie, choć na chwilę, ale dobre i to! Wszystko za sprawą wsparcia tych wszystkich wspaniałych ludzi. Mimo choroby, która niemal przez cały czterodniowy pobyt mi towarzyszyła, starałam się dawać z siebie 1000%, nie mogłam przecież nikogo zawieźć! Wiem, że jeśli los zsyła mi jakieś przeciwności losu jestem w stanie je pokonać, jeśli tylko tego bardzo chcę, dlatego wszystko poszło po mojej myśli :)
Największe wsparcie i największą pomoc otrzymałam od moich kochanych, Moni i Renci, które bardzo o mnie dbały, przenocowały, ugościły jak honorowego gościa ( :D ), jeździły ze mną na każdą sesję, dzięki nim miasto mnie nie pokonało, bo gdyby nie one, napewno nie wiedziałabym, w który autobus (empek :D) wsiąść, na którym przystanku wysiąść i w ogóle jakie miejsca dobrać do danych sesji. Dziękuję Wam Kochane bardzo, to dla mnie bardzo wiele znaczyło! W sumie dzięki dziewczynom każda moja sesja była powodzeniem, dlatego wiem komu i co najwięcej zawdzięczam! Dziewczyny w zamian, dostały ode mnie mały prezent w postaci sesji zdjęciowych, chociaż w ten sposób mogłam się im odwdzięczyć i przy tym również świetnie bawić, bo w końcu kocham robić zdjęcia, im więcej, im częściej, tym lepiej! Z Monią udało nam się złapać złoty zachód słońca, a z Rencią morze mleczy! :) Dodam jeszcze, że jeśli chodzi o sesję z Moniką, to... chyba nigdy się tak nie uśmiałam podczas zdjęć :D Było tak sympatycznie i wesoło :)


Poza sesjami z Monią i Rencią, zrobiłam także kilka innych, 3 "autorskie" sesje, które przedstawię Wam w kolejnych postach oraz 2 inne sesje, wspólną dla Martyny i Karoliny oraz dla Sylwii, której zaproponowałam współpracę po tym, jak zgłosiła się do mnie na konkurs, który organizowałam w kwietniu. Dziewczyny są przykładami na to, że naprawdę każda osoba może stanąć przed moim obiektywem. Nie dzielę ludzi na ładnych i brzydkich, na modelki i nie modelki. Wszystkich traktuję tak samo, dlatego wszyscy są u mnie bardzo mile widziani! :)


Podsumowując.. wyjazd do Białegostoku był dla mnie super przygodą! :) Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będzie dane mi odwiedzić to miasto i tych wszystkich cudownych ludzi jeszcze raz! Dzięki tym wszystkim wyjazdom, które ostatnio odbywam czuję, że się rozwijam i spełniam, nie tylko jako fotograf, ale przede wszystkim jako człowiek, podnosi to moją samoocenę i wprawia w ogromny stan radości! A niedługo.. nowe miasto i nowi ludzie do odwiedzenia! :)

W kolejnych postach pokażę Wam następne sesje, które wykonałam w Białymstoku, a poniżej macie mały backstage z tych zdjęciowych spotkań :)


Do zobaczenia Białystok!!! :)

http://www.photoblog.pl/mysighs/
http://www.facebook.com/KBanaszekPhotography

4 komentarze:

  1. Dlaczego każda Twoja sesja jest tak do siebie podobna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są podobne, są oryginalne. A Kasia ma swój własny styl przerabiania zdjęć, to może je czynić podobne. Ale że każda sesja jest podobna.... (Grzesiu)

      Usuń
    2. każda jest podobna= KAŻDA JEST WSPANIAŁA! tym są do siebie podobne!

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.