niedziela, 29 września 2013

Zakopane


I czas opisać najważniejszy, mojemu sercu, punkt na mapie. Zakopane :))
Na ten wyjazd czekałam od kwietnia z największym utęsknieniem! Wtedy, gdy tylko wyjechałam z Zakopanego, zaczęła się moja ogromna tęsknota. Odliczałam dni do tego wyjazdu i nareszcie nadszedł :) Najpierw odwiedziłam magiczny Kraków, a potem prosto z Krakowa busem do Zakopanego :) Dojechałam nocą, po 23 i od razu popędziłam do mojej kochanej Sylwii :) Spędziłyśmy wspólnie wieczór, nie mogłam się nacieszyć, że w końcu widzę mojego cudownego rudzielca!!! Choć byłam okropnie padnięta po całym dniu jazdy i sesji, musiałam spędzić te chwile z Sylwią, porozmawiać, nacieszyć się jej obecnością. Sylwia, jak zwykle, ugościła mnie na najwyższym poziomie (dziękuję Ci za to!!! :* )
Co do sesji.. mieszkając pod jednym dachem 10 dni, musiałyśmy coś wspólnie stworzyć :) Nie było innej opcji! Wspaniale było ponownie zamykać Sylwię w swoich kadrach :) Zaczęłyśmy od nocnej sesji w wesołym miasteczku, która w prawdzie trwała jedyne 20 minut, ale ważne, że się odbyła! Było bardzo wesoło, muzyka grała na maksa i to same najlepsze hity, a że muzyka inspiruje i poprawia humor, od razu lepiej robiło mi się zdjęcia (o ile to w ogóle możliwe!).


Kolejną serią zdjęć, którą razem stworzyłyśmy, była sesja z motywem góralskim. Choć miało się to odbyć w zupełnie innej scenerii i w zupełnie innych warunkach.. no cóż, wyszło inaczej, ale wierzę, że jeszcze będzie nam dane zrealizować ten pomysł numer 1, który siedzi nam głowie od dawna! Nie będę pisała jaki.. przekonacie się sami, za jakiś czas... :) A wracając do tematu! Naszym planem B była łąka, na której pasły się owce, z której wspaniale było widać najpiękniejsze Tatry. Miałyśmy konkretną koncepcję, ale wyszło inaczej :D W planie była seria zdjęć z owcami, fakt, coś tam udało nam się złapać, ale nie tak, jak chciałyśmy. A dlaczego? Dlatego, że te owce bardzo nie chciały dać się sfotografować :D To, co się tam działo, to była dosłownie farsa! Nie spodziewałam się, że spotka mnie na sesji bieganie za owcami, czy też uciekanie przed całym ich dzikim stadem! Dawno się tak nie uśmiałam podczas zdjęć, przeklinam się za to, że nie nagrałam tych uciekających owiec i naszej ekipy, która próbowała je zagonić bardziej w naszą stronę. Cóż, no nie można mieć wszystkiego :D Ale tak czy owak jakoś udało nam się je w kadrach zamknąć, choć z dużej odległości!!! Ah, te wspomnienia, wesołe wspomnienia :D A co do gór.. cudownie było ponownie spotkać się z nimi na drodze fotografii :) To najlepsze, co mnie w życiu fotografa spotkało! Łączenie tych dwóch ogromnych pasji, gór i fotografii. Jestem szczęściarą.. :))


Ostatnią sesją, jaką zrobiłam podczas mojego pobytu w Zakopanem, była sesja dla naszej małej, cudownej Hani :) A pomyśleć, że tak niedawno, będąc w kwietniu, robiłam Moni sesję ciążową. Tymczasem Hania jest już na świecie i rośnie z niej wspaniała modeleczka :D Robić zdjęcia takiej ślicznej i uroczej istotce, to sama przyjemność, Hania miała wtedy ledwo 2 tygodnie życia za sobą :) Fajne uczucie być czyimś fotografem od początków życia :D Naprawdę, to wspaniałe! Świetnie spędziłam ten czas :)) I mam za sobą kolejne, nowe doświadczenie, które coraz bardziej mi się podoba! :)


Tak bardzo tęsknię za Zakopanem, że nie jestem w stanie tego opisać. To jest moje miejsce na ziemi, moje miasto, mój dom. Moje wszystko :) Przeżyłam tam tyle wspaniałych chwil, mam tyle cudownych wspomnień związanych z tym miejscem, z tymi ludźmi. To miasto ma ten klimat, który ubóstwiam. Nie tylko ze względu na najpiękniejsze Tatry. Po prostu. Czuję, że Zakopane, to miejsce, gdzie najlepiej się odnajduje :)
Dziękuję wszystkim za cudownie spędzony czas, nie tylko podczas zdjęć, ale ogólnie. Rozmowy o wszystkim i o niczym, wspólne wypady w góry czy na miasto.. Nie jestem w stanie opisać ile to wszystko dla mnie znaczyło i jak rewelacyjnie, w tych momentach, się czułam. Jesteście cudowni!!! :) I dziękuję za wszystko :* W górach jest wszystko to, co kocham. Między innymi Wy. Dziękuję za to! :))

Foto: Katarzyna Banaszek
http://www.facebook.com/KBanaszekPhotography

8 komentarzy:

  1. Zakopaanee <3
    Czekałam na to od daawnaa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne zdjęcia, te z wesołego miasteczka są magiczne. jednak ta modelka nie jest zbyt wszechstronna i jej uroda oraz mimika wydają mi się zbyt infantylne...

    OdpowiedzUsuń
  3. urzekły mnie zdjęcia w wesołym miasteczku :) używałaś lamp ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia. z wesołego miasteczka najbardziej mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  5. wychowałaś się w zakopanem?

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.