wtorek, 9 grudnia 2014

Gdańsk

Kolejny punkt, na mojej fotograficznej mapie w tym roku, to Gdańsk! Wszystko dzięki zaproszeniu Klaudii, która od niedawna mieszka w Trójmieście. Oczywiście nie obyło się bez sesji :) Choć mój przyjazd wiązał się głównie z odwiedzinami Klaudii, której nie widziałam od wakacji, to nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zrobili jakichś zdjęć! Machina ruszyła :) Cztery sesje przede mną!
Pierwszą sesją, były portrety z Moniką, którą poznałam przez maxmodels. Monika od początku wydawała mi się przyjazną dziewczyną, która dawała mi pewność, że nasza sesja dojdzie do skutku, widziałam, że jest zdeterminowana i zaangażowana w przygotowania, że po prostu jej zależy, podobnie jak mnie. To się ceni! Zdjęcia zrobiłyśmy na Brzeźnie - na molo, nad samym brzegiem Bałtyku oraz w pobliskim parku. Od razu złapałyśmy wspólny kontakt, dzięki czemu nasza sesja była samą przyjemnością, a czas leciał tak szybko, że nawet się nie obejrzałam, a już trzeba było kończyć i spieszyć na kolejne zdjęcia. 





Kolejną sesją, którą tego dnia zrobiłam, była sesja w towarzystwie Klaudii. Miałyśmy do naszych zdjęć cudowną suknię od wspaniałej Gosi Chary :) Jestem w niebie za każdym razem, gdy mogę mieć takie cuda na swoich modelkach, cuda, które wychodzą z pod tak zdolnych rączek, co więcej z myślą o naszej sesji! Gosia wysłuchała mnie jaką sukienkę potrzebuję do zdjęć i wcieliła moje małe pragnienie w życie, swoją wyobraźnią. Moje oczekiwania przeszły wszystko!!! Gdy wyjęłam z pudełka tą suknię naprawdę mnie zatkało, sukienka oczarowała mnie od razu :) Do zdjęć miałyśmy również piękne kolczyki autorstwa Magdy Falenty, która zaproponowała mi współpracę. Kolczyki ukoronowały całość :)





Z Gdańska przenieśliśmy się do Sopotu, gdzie zrobiłyśmy z Klaudią kolejną serię zdjęć, tym razem w równie genialnej sukni od wspaniałej Walerii Tokarzewskiej! Podziwiałam te cudowną sukienkę na zdjęciach, które Waleria dodawała na swojego fan page na fejsie, ale na żywo.. wow, to jest jakaś miazga!!! Klaudia wyglądała jak prawdziwa księżniczka, jak ze snu :) Wszyscy się za nią oglądali, nawet robili zdjęcia, ale nie ma się co dziwić, nie często się zdarza zobaczyć tak wspaniałą suknię na tak ślicznej dziewczynie! Co do całej reszty, nie do końca dopisał nam klimat morza, które tego dnia postanowiło udawać wielkie jezioro.. zero fal, zero siły morza.. zawsze, gdy pojawiam się nad Bałtykiem postanawia być spokojny, masakra! Marzą mi się zdjęcia z falami! Może kiedyś.. :)





Ostatnią sesją, tego dnia, była sesja taneczna z Pauliną, która miała nie lada zadanie zatańczenia na piasku w puentach i wytrzymania na zimnie. Sesje taneczne a sesje portretowe, to totalnie inna bajka (choć tego mówić chyba nie muszę..), tancerze na zimnie mają mniejszą możliwość prawidłowego rozgrzania się i rozciągnięcia, dlatego też ich zadanie sesji tanecznej zimą czy też po prostu w zimniejsze dni, jest o wiele trudniejsze. Paulina jednak, mimo wszystkich przeciwności losu, poradziła sobie świetnie. Jestem przekonana, że jeszcze się spotkamy i będziemy mogły nadrobić to spotkanie, które nie do końca jednak poszło po naszej myśli (1. sukienka nie dotarła na czas, 2. pogoda nie dopisała). Tak czy owak, moje małe pragnienie, sesji tanecznej nad morzem, zostało spełnione! Była w górach, jest i nad morzem :) Swoja drogą - myślałam, że nad morzem będzie o wiele łatwiej, zwłaszcza o pogodę, jednak się totalnie pomyliłam!





Gdyby pogoda, tego dnia dopisała i morze byłoby morzem ( :D ), wtedy ten dzień byłby cudowny na sto procent!!! :) Jestem jednak, mimo wszystko, spełniona i zadowolona, wszyscy dali z siebie wszystko i sprawili, że ten dzień był wesoły, radosny i pełen dobrego, optymistycznego nastroju. Dziękuję za wszystko wszystkim, naszej wizażystce, Anecie, której nie miałam możliwości osobiście poznać, genialnym ( <333 ) projektantkom, Gosi i Walerii, Magdzie za piękne kolczyki i oczywiście moim pięknym modelkom i rewelacyjnej tancerce oraz Piotrkowi za pomoc i Klaudii za gościnę :) 
Poniżej kilka fotek z backstage :)


Trójmiasto - napewno widzimy się za rok!!! :)

Photo: Katarzyna Banaszek
http://www.facebook.com/KBanaszekPhotography

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.