niedziela, 6 września 2015

Najlepsze towarzystwo


Wschody słońca, to zdecydowanie jedne z najbardziej magicznych chwil fotograficznych, jakie mogę przeżywać. Choć oczywiście wiążą się one z ryzykiem poświęcenia na darmo, bo przecież możemy wstać o tej 4 nad ranem, jechać na miejsce zdjęć, a słońce może nie dopisać, co zdarzyło mi się do tej pory tylko raz. Nam z Klaudią udało się perfekcyjnie! Wstałyśmy o wiele za wcześnie, bo już przed 4, a na miejscu byłyśmy około 5 i przyszło nam czekać z pół godziny aż pojawi się najmniejszy promyk słonka, choć już myślałyśmy, że będziemy miały pecha, bo były chmury, ale na szczęście elegancko się rozeszły :) Uwielbiam, naprawdę uwielbiam, wschody słońca! Mimo, że podobne do zachodów, to jednak oko fotografa zauważy od razu, że jest inaczej, bardziej magicznie. Liczyłam po cichu, że pojawi się jakaś mgła, która nadałaby klimatu, ale niestety, nie tym razem :D Jestem spełniona bardzo po tej serii, przypomniała mi ona jak niegdyś z Klaudią potrafiłyśmy wstawać codziennie na wschody słońca na sesje fotograficzne! Do sesji wykorzystałyśmy niesamowity wianek, który zaproponował mi team "Wianki Wianeczki" (link do ich strony na fb TUTAJ). Jakie było moje zaskoczenie, gdy pewnego dnia wróciłam do domu i czekała na mnie ogromna paczka z tym pięknym wiankiem.. zaniemówiłam! Jest naprawdę cudowny, a do moich zdjęć pasuje perfekcyjnie. Cieszę się, że są ludzie, którzy bezinteresownie proponują mi swój wkład w moje zdjęcia, to naprawdę wiele dla mnie znaczy!










Wianek: Wianki Wianeczki (FB)

Przy okazji, by za bardzo nie spamować, pokażę Wam zdjęcia, które zrobiłyśmy z Klaudią tego samego dnia :) Był to ogromny spontan! Nie planowałyśmy serii z cieniami, nagle nas olśniło i tak oto zaczęła się zabawa ze światłem! Zaczęłyśmy bardzo tradycyjnie, bo od zwykłej firanki, choć i to wyglądało dosyć oryginalnie, gdy Klaudia trzymała nogi w górze podpierając firankę, a ja opierając się o nią trzymałam jej całą resztę! Potem zaczęłyśmy rozglądać się po mieszkaniu co by tu jeszcze nam pasowało.. i tak oto wyciągnęłyśmy serwetkę, kwiatek, kapelusz, durszlak i ruszt do grilla!








Ostatnią sesją tego dnia i ogółem ostatnią seria tego świetnego wyjazdu była sesja, tym razem, o zachodzie słońca nad wspaniałą scenerią! Tak magicznego jeziora nie widziałam od dawna, naprawde. Jedynym problemem, który przeszkodził nam w uzyskaniu jeszcze ciekawszych zdjęć, był fakt, że nad jeziorem było niesamowicie dużo ludzi... w końcu nie dość, że był to weekend, to na dodatek święto (15 sierpnia). Niestety nie dało się poszaleć przy nich za bardzo :( Ale nie ma co narzekać, bo skoro dopisało idealnie światło, to czego chcieć więcej :) Sukienkę do sesji wypożyczyła nam wspaniała Ana Louise, nieoceniona projektantka, która już jest jedną z moich ukochanych artystek <333 Wianek do sesji wypożyczyła nam Magda Wilk-Dryło. Pięknie dziękuję, dziewczyny, za Wasz wkład w te zdjęcia :)










Sukienka: Ana Louise
Wianek: Magdalena Wilk-Dryło

Klaudia, to zdecydowanie moje ulubione i najlepsze towarzystwo do wspólnego zdjęciowania :) Gdy przygotowuję sesje z nią zawsze mogę być spokojna o to, że mimo przeciwności losu jakimi są np zła pogoda czy nie udane miejsca, zawsze "coś tam" nam wyjdzie. A dlaczego? Dlatego, że Klaudia jest mistrzynią emocji i pozowania. Zawsze potrafi idealnie dobrać mimikę czy pozy do danej sesji i między innymi to jest w niej takie wspaniałe. To zdecydowanie jedna z najbardziej magicznych modelek, ale przecież Wy to wiecie :) Wystarczy na nią spojrzeć.


Model: Klaudia Wielguszewska
Photo: Katarzyna Banaszek

7 komentarzy:

  1. Cudowne zdjęcia ale seria z cieniami bajeczna <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe zdjęcia *-*
    Szkoda, że jestem takim strasznym śpiochem i nie mogę nigdy się wygramolić z łóżka przed wschodem słońca ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialne zdjęcia! <3
    Wybierać najlepsze z nich to jak wybierać między wspaniałym, a genialnym. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cała sesja miazga. Ale ostatnie... po prostu wow...

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Wasz duet <3 pomijając Twoje sesje taneczne, to najlepiej tworzysz właśnie z Klaudią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnie zdjęcie z Klaudią (z cieniami na twarzy) , po prostu coś FANTASTYCZNEGO ! Zakochałam się z nim ! <3

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.