poniedziałek, 30 czerwca 2014

Nowa odsłona


Do tej pory mogłam oglądać Izę przez swój obiektyw w odsłonie tanecznej, ale tym razem zapozowała mi w sesji portretowej. Gdyby nie kontuzja Izy myślę, że zrobiłybyśmy zarówno wersję taneczną oraz tą portretową, Iza jednak musiała oszczędzać swoje chore kolano (i słusznie oczywiście!). Ta sesyjna odmiana była naprawdę przyjemna, świetnie się bawiłam, zwłaszcza przy tworzeniu wianka, który wyszedł nam bardzo amatorsko, co szczególnie było widoczne na żywo, trzymał się na dosłownie 3 wsuwkach, dlatego jestem pełna podziwu, że wytrzymał godzinną sesję i przebieranie się Izy. Na zdjęciach tak bardzo nie widać jego amatorszczyzny (bynajmniej mam taką nadzieję!), dlatego kamień spadł mi z serca, że moje fryzjerskie próby jako tako wyszły. Bardzo pozytywnie wspominam ten dzień i mam nadzieję, że nie jeden taki czeka mnie w przyszłości, wspólnie spędzony z moją skromną, kochaną i wygadaną Izą! :)


Nagrałyśmy również krótki, amatorski filmik podczas naszej sesji :)
Cieszę się, że ujmuję tyle wspomnień na tych filmach! Świetna pamiątka :)


Photo: Katarzyna Banaszek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz